fot. Facebook @Lodziarnia Pod Dębem / East News / Facebook @Grzegorz Wanot - starosta pszczyński
Po głośnej interwencji w sprawie
lodziarni w Pszczynie
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak zapowiedziała organizację festynu dla dzieci. Teraz okazuje się jednak, że wydarzenie zostało odwołane.
Na początku czerwca pszczyńska Lodziarnia Pod Dębem poinformowała o zakończeniu tradycji
rozdawania darmowych lodów uczniom, którzy zdobyli czerwony pasek na świadectwie
. Decyzja związana była z pismem od Rzeczniczki Praw Dziecka, w którym stwierdzono, że działania lodziarni mogą nakładać na uczniów "niepotrzebną presję" oraz mogą być krzywdzące dla uczniów bez wyróżnienia.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Sprawa wywołała szeroką dyskusję na temat granic kompetencji Rzecznika Praw Dziecka. W reakcji na kontrowersje rzeczniczka zapowiedziała organizację
festynu dla wszystkich dzieci
. W przedsięwzięcie miało zaangażować się również Starostwo Powiatowe w Pszczynie, które zgodziło się udostępnić teren pod wydarzenie.
Tymczasem okazało się, że festyn nie dojdzie do skutku, ponieważ
Starostwo Powiatowe w Pszczynie wycofało się z przedsięwzięcia
. Do sprawy odniósł się
Grzegorz Wanot
, który w opublikowanym na Facebooku wpisie poinformował o zmianie decyzji.
"Drodzy Mieszkańcy, po przeanalizowaniu wszystkich okoliczności podjąłem decyzję, że wydarzenie, które zamierzała zorganizować Rzeczniczka Praw Dziecka, nie odbędzie się w ogrodzie Starostwa w Pszczynie" - poinformował.
Stwierdził, że lokalne władze obawiały się, że nie są w stanie zagwarantować uczestnikom odpowiedniego komfortu i bezpieczeństwa.
"Tego typu przedsięwzięcia powinny być zorganizowane w sposób zapewniający
komfort i bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom
. Moim absolutnym priorytetem jest i zawsze będzie solidarność z lokalnymi przedsiębiorcami. To restauratorzy, rzemieślnicy i lokalne firmy tworzą serce i krwiobieg gospodarczy naszego regionu" - czytamy we wpisie.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Jak informuje Radio Zet, atmosferę wokół sprawy zaostrzyły także niedawne doniesienia o
możliwym mobbingu i przeciążeniu pracowników
biura rzeczniczki.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
"Wiecie, czym jest przenośnia. Ale po prostu marzycie, żeby mi nabruździć, żeby mnie na czymś w końcu skutecznie złapać. Ale wiecie co? Możecie mi naskoczyć". Zobacz więcej »