Od kwietnia 2018 roku spożywanie alkoholu na nadwiślańskich bulwarach jest legalne. Choć w związku z wprowadzonym
stanem zagrożenia,
lokale
nad Wisłą są zamknięte, coraz więcej mieszkańców Warszawy zaczęło gromadzić się na tak zwanych schodkach i pić alkohol.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Sytuacja zaniepokoiła też
Mariusza Szczygła
, który opisał nieodpowiedzialne zachowanie i apeluje o wprowadzenie stanu wyjątkowego:
Wygląda na to, że niepokój Szczygła podzielają władze stolicy.
W związku z zaistniałą sytuacją, Warszawa wprowadziła dziś
zakaz spożywania alkoholu nad Wisłą
.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Władze Warszawy chcą
"ograniczyć skłonność - zwłaszcza ludzi młodych - do gromadzenia się w tych miejscach"
- tłumaczy wiceprezydent stolicy,
Robert Marian Soszyński
.
Przykład z Warszawy zapewne wezmą inne duże miasta. Nad innymi polskimi rzekami, na przykład nad Wartą w Poznaniu również kwitnie życie towarzyskie.
Bulwary wiślane były już zamknięte w maju zeszłego roku:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.