Logo
  • DONALD
  • MAJA STAŚKO: WALKA ZA ZGODĄ OBU STRON, Z KTÓREJ ZAWSZE MOŻNA SIĘ WYCOFAĆ PRZEZ ODKLEPANIE, TO NIE PRZEMOC, TYLKO SPORT

Maja Staśko: walka za zgodą obu stron, z której zawsze można się wycofać przez odklepanie, to nie przemoc, tylko sport

15.08.2022, 07:30
17 września aktywistka
Maja Staśko
zadebiutuje na gali
MMA
w Gliwicach. Jej przeciwniczką będzie
streamerka Mrs. Honey
. Udział Staśko w gali MMA wciąż budzi jednak wiele kontrowersji, aktywistka jest oskarżana o hipokryzję, m.in. ze względu na fakt, że włodarzem federacji jest
Malik Montana
, którego Maja wielokrotnie oskarżała o seksizm.
Staśko postanowiła wytłumaczyć się z udziału w High League w rozmowie z Pudelkiem. Jak mówi, nie czuje się w żaden sposób "skonfrontowana" ze środowiskiem lewicowym. Wyjaśnia również, że zgodziła się na walkę w formule MMA, żeby pokazać, czym jest "zgoda". Jak tłumaczy, w oktagonie podejmuje
walkę, którą można "odklepać"
, takiej szansy nie mają natomiast ofiary przemocy domowej.
- Nie zatraciłam żadnych wartości. To, co jest w oktagonie, nie jest przemocą. Bardzo mocno od tego staram się ludzi odwracać. Mówienie, że to, co w oktagonie jest przemocą, jest
napluciem prawdziwej przemocy domowej
, seksualnej i fizycznej w twarz. Przemoc polega na tym, nie że odklepiesz i się skończy.
Kiedy mamy męża alkoholika, który cię bije, nie możemy odklepać i on nie przestanie cię bić
. W oktagonie mamy jasne zasady, zgadzamy się na to. Wchodzimy tam obydwie, żeby się zmierzyć. Kiedy mamy do czynienia z przemocą, ofiara nie chce się mierzyć ze sprawcą. Porównywanie tych sytuacji jest skandaliczne. Wiem z czego to wynika, nie mamy edukacji o przemocy.
Na własnym ciele mogę pokazać, czym jest zgoda
- mówi Staśko.
Aktywistka wyjaśnia to również na swoim Instagramie.
"Prawdziwym rozmywaniem definicji przemocy jest nazywanie każdej fizycznej agresji przemocą - i sprawia, że pomaganie ofiarom staje się znacznie trudniejsze. W ten sposób prawdziwe ofiary są zrównane z zawodnikami sportów walki czy osobami lubiącymi BDSM - a przemoc sprowadzana do siniaków. 
Zawodnicy MMA to nie ofiary przemocy ani sprawcy - to sportowcy
. Osoby lubiące BDSM podobnie - zgoda jest tu podstawą, znacznie mocniej podkreślana niż w stosunkach bez dominacji i podporządkowania. Nie ma ofiary i sprawcy, tylko partnerzy seksualni" - pisze.
"
Porównywanie walki w oktagonie do przemocy to jak porównywanie seksu do gwałtu.
Pomija najważniejszy element – zgodę. Stosunek bez zgody to gwałt, stosunek ze zgodą to seks. Uderzenie bez zgody to przemoc, uderzenie w ramach sportów walki, których zasady wszyscy znają i się na nie zgadzają - to sport. W świecie, w którym zgoda jest praktycznie niewidoczna, edukowanie w tym temacie to podstawa. Wiedziałam, że mój występ w oktagonie będzie mógł być podstawą do tej dyskusji. I bardzo mi na tym zależało". 
 

 

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA