Logo
  • DONALD
  • PROTESTY DOTYCZĄCE CEN DLA POLSKICH GRACZY ODNIOSŁY SUKCES, STEAM ZMIENIA MECHANIZM

Protesty dotyczące cen dla polskich graczy odniosły sukces, Steam zmienia mechanizm

29.03.2026, 12:30
fot. Shutterstock / X
Steam
ogłosił, że wprowadzi
nowe zasady przeliczania cen gier.
Informacja wywołała ogromny entuzjazm wśród polskich graczy, którzy od dawna zwracali uwagę na niesprawiedliwe przeliczniki stosowane przez platformę. Sukces ogłosiła też
Lewica
, która interweniowała w tej sprawie w UOKiK i Komisji Europejskiej. 
Przypomnijmy, że polscy gracze od dawna narzekali na
bardzo wysokie ceny gier na Steamie.
Winą obarczano
automatyczne przeliczniki
, które były rzadko aktualizowane, przez co gry w Polsce były dużo droższe niż w innych regionach. W proteście przed takimi praktykami powstała nawet akcja "PolishOurPrices", w ramach której gracze apelowali do Steama o zmianę przeliczników.
Sprawą zainteresowała się także Lewica, która niedawno zwróciła się do UOKiK, Komisji Europejskiej i samego Steama. 
W piątek Valve, właściciel Steama, ogłosił, że
aktualizuje swoje narzędzie do konwersji cen
, wprowadzając jednocześnie
nowe mechanizmy ich przeliczania.
Teraz deweloperzy - bo to wciąż oni będą ustalać ceny - będą mieli już jedna do wyboru trzy opcje. Pierwsza to
konwersja oparta wyłącznie na kursie walut.
Druga opierać będzie się na
danych dotyczących siły nabywczej.
Trzecia, a zarazem domyślna opcja to
konwersja wielozmienna,
która bierze pod uwagę wiele czynników dla każdej waluty, włączając w to lokalną siłę nabywczą, spodziewany koszt porównywalnych dóbr z segmentu rozrywki oraz kurs wymiany walut.
"Celem tych metod konwersji jest pomoc producentom w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących cen i wybieraniu opcji najlepiej odpowiadających ich celom. Część producentów może zdecydować się na zastosowanie kombinacji ww. metod lub ręcznie ustalić ceny dla jednej lub więcej walut" - informuje Steam. 
"Zdajemy sobie sprawę, że wielu producentów nie zna wszystkich tych walut, a nawet nie wie, ile cyfr powinna mieć każda z nich. Dlatego udostępniane przez nas narzędzia
mogą pomóc w znalezieniu cen, które odpowiadają różnym oczekiwaniom rynkowym na całym świecie.
Biorąc pod uwagę zmieniające się z czasem warunki rynkowe, dane dotyczące cen są okresowo aktualizowane, aby pomóc producentom gier utrzymać odpowiednią cenę swoich produktów na Steam" - czytamy w komunikacie platformy. 

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zmiany ogłoszone przez Steam
ucieszyły społeczność graczy
, którzy mają nadzieję, że nowe przeliczniki będą dla nich bardziej korzystne. Jak analizuje profil akcji PolishOurPrices, gra kosztująca 59,99 dolarów, przy dotychczasowym przeliczniku w Polsce kosztowałaby 274,99 zł. Przy użyciu nowych metod ceny są niższe: 214,99 zł przy metodzie opierającej się na kursie walut, 114,99 zł przy metodzie związanej z siłą nabywczą i 254,99 zł przy konwersji wielozmiennej. 

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Gracze już zauważają, że ostatnia metoda, która jest jednocześnie domyślną dla deweloperów,
wciąż jest niesprawiedliwa.
Jak zauważa społeczność PolishOurPrices,
przelicznik wielozmianowy jest dla Polski absurdalnie wysoki. 
Z komunikatu Steama ucieszyli się nie tylko gracze, ale również
Lewica
, która wcześniej podejmowała interwencje w sprawie wysokich cen gier. 
"Jest sukces!! Po licznych interwencjach w Komisji Europejskiej, UOKiK i w zarządzie korporacji, Valve wreszcie ureguluje problem przeliczników cen na platformie Steam. Wielu polskich graczy na to czekało – teraz pora na ruch ze strony deweloperów. To zasługa wielu osób, które upominały się o swoje prawa konsumenckie" - napisał na X wiceminister cyfryzacji
Dariusz Standerski
z Lewicy. 
Jego wpis wywołał jednak wiele
kontrowersji
wśród graczy, którzy zaczęli wytykać wiceministrowi i samej Lewicy, że próbują "podczepić się" pod sukces akcji PolishOurPrices. Przy jego poście pojawiły się nawet informacje kontekstowe: "Akcja #polishourprices była oddolną działanością od ponad dwóch lat. Politycy lewicy kradną cudze zasługi przypisują sobie zmiany na steamie" - napisano.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

W odpowiedzi Standerski pokazał
pisma, które skierował do UOKiK i samego Steama.
"Podejmowaliśmy konkretne działania i tak jak napisaliśmy wyżej - to zasługa wielu osób, które nagłaśniały temat. Efekty przyniosły działania z wielu stron - spotykałem się z Polish Our Prices i wielokrotnie popierałem ich skuteczne działania. My zwróciliśmy się bezpośrednio do firmy oraz pracowaliśmy z UOKiK" - napisał. 

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA