Logo
  • DONALD
  • POLICJA NA OSTRO SPACYFIKOWAŁA PROTESTY STRAJKU KOBIET

Policja na ostro spacyfikowała protesty Strajku Kobiet

19.11.2020, 07:14
Wczoraj w kilku miastach Polski odbyły się kolejne demonstracje przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. W stolicy rozpoczęły się od
Blokady Sejmu zorganizowanej przez Strajk Kobiet.
Wcześniej większość ulic w okolicy parlamentu została zablokowana przez policję barierkami.
Część protestujących zebrała się na
 Placu Trzech Krzyży,
który też zablokowała policja. Uczestnicy demonstracji różnymi drogami próbowali więc połączyć się w jeden marsz, co udało się w okolicy Ronda de Gaulle'a. Następnie pochód wyruszył w kierunku
Placu Powstańców Warszawy pod siedzibę Telewizji Polskiej.
Tam doszło do największych starć z policją, która użyła środków przymusu bezpośredniego. Jak informowali obecni na miejscu dziennikarze,
policja użyła gazu łzawiącego
m.in. wobec
liderki Strajku Kobiet Marty Lempart
. Spryskano także reporterów i kamery. 
Z relacji dziennikarzy i protestujących wynika też, że doszło do
kilku incydentów z udziałem policyjnych tajniaków.
Nieumundurowani funkcjonariusze próbowali m.in. wyrwać jednego z mężczyzn z tłumu i gonili go z pałkami teleskopowymi. 
- Doszło do kilku gwałtownych zwarć. Użyto pałek teleskopowych i granatów hukowych. Wybuchła panika, ponieważ protestujący przestraszyli się, że są to nacjonaliści - relacjonował
Bartosz Rumieńczyk
, dziennikarz Onetu.
Na innym nagraniu widać, jak
nieumundurowany mężczyzna wyjmuje pałką teleskopową.
Politycy opozycji na Twitterze pytają Polską Policję, czy to na pewno funkcjonariusz.
W końcu Policja zablokowała wszystkie wyjścia z Placu Powstańców Warszawy.
"Na końcu Wareckiej blokada policyjna. Ludzie cofnęli się na plac Powstańców, gdzie czekają na nich oddziały w białych hełmach. Kordon policji uniemożliwia ludziom pokojowe rozejście się i opuszczenie placu.
Tłum napiera, policja rozpyla gaz na oślep.
W tym momencie nie chce wypuścić ludzi spod TVP do domów oraz używa przemocy i środków przymusu bezpośredniego. Policja wypuszcza osoby pojedynczo, po wylegitymowaniu na Wareckiej. Przypominamy o nie ściąganiu maseczek, nawet jeśli nas o to proszą. Nagrywają nas, a potem wysyłają do sanepidu, aby nałożyć kary. Nie przyjmujcie również mandatów" - informowano na grupie dla protestujących na Telegramie. 
"Policja cały czas używa gazu wobec protestujących oraz dziennikarzy. Blokowane są również relacje na zywo i utrudniony jest kontakt przez komunikatory internetowe pod TVP" - informowano godzinę później. 
Część demonstrujących miała wydostać się z Placu przez podwórko na ulicy Wareckiej. 
Wśród protestujących byli również politycy. Posłanka
Magdalena Biejat
została zaatakowana gazem, a posłance
Monice Wielichowskiej
policjant złałam legitymację. Doszło też do incydentu z udziałem
Włodzimierza Czarzastego.
Media informują, że podczas wczorajszych protestów zatrzymano kilka osób.
Według organizatorów liczba zatrzymanych to 23. 

Donald.pl na Patronite

Zacznijmy od tego, że czy chcesz, czy nie, dokładasz się do TVP, jak my wszyscy. To już całkiem niezły powód, żeby dla równowagi dać nam dyszkę.

Dowiedz się więcej: https://patronite.pl/donaldpl

Więcej memów i Storieshttps://www.instagram.com/donald.pl

Nasz Twitter: https://twitter.com/donald_PL_

A to nasz kanał na Telegramie - kliknij, żeby dostawać podsumowania dnia na telefon: https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »

Źródła:

1. https://twitter.com/piotrdrabik/status/1329164289295462403?s=20https://twitter.com/piotrdrabik/status/1329164289295462403?s=20
2. https://twitter.com/bbublewicz/status/1329192668153442304?s=20https://twitter.com/bbublewicz/status/1329192668153442304?s=20
Pokaż więcej (19)
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA