fot. Fox News / Truth Social @realDonaldTrump / X @WhiteHouse
Pięć amerykańskich stacji telewizyjnych
poinformowało, że
nie będzie pokazywać relacji z wystąpień Donalda Trumpa
. Decyzja ta jest pokłosiem zablokowania dostępu do wystąpień prezydenta stacjom CNN, MS NOW oraz Politico.
Trump poinformował o tym w piątek w swoich mediach społecznościowych. Swoją decyzję uzasadnił tym, że wskazane media przekazują fałszywe informacje, a w jego ocenie instytucje medialne nie powinny "mieć możliwości pisania fikcji i kłamstw, kiedy relacjonują słowa prezydenta USA, administracji Trumpa lub Stanów Zjednoczonych":
"Z dumą ogłaszam, że
zakazuję dostępu do Białego Domu stacjom CNN, MS NOW
(która ostatnio z powodu słabej oglądalności i wiarygodności zmieniła nazwę z MSNBC) oraz Politico (odbiorców nielegalnej i najwyższej w historii dotacji ośmiu milionów dol. przyznanych przez Joe Bidena, by utrzymać ich przy życiu)" - pisał na portalu Truth Social.
fot. Truth Social @realDonaldTrump
W kolejnym wpisie stwierdził, że "nie prowadzi ataku na wolną prasę", a na
"fałszywe wiadomości, które niczym nowotwór rozprzestrzeniły się w Stanach Zjednoczonych"
:
"Są skorumpowane, działają w określonym celu, wszędzie. Całkowicie wymknęły się spod kontroli. Stanowią zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa narodowego i należy je natychmiast powstrzymać" - napisał.
fot. Truth Social @realDonaldTrump
W odpowiedzi pięć stacji wydało wspólny komunikat, w którym poinformowało o swojej decyzji:
"Fox News Media, ABC News, CBS News, CNN oraz NBC News poinformowały, że zgodziły się zawiesić zaplanowane relacje z wystąpień prezydenta Donalda Trumpa" - przekazano w oświadczeniu Fox News.
Media w komunikacie przekazały, że
każdy człowiek powinien móc otrzymywać niezależne informacje
na temat swojego rządu i żadna administracja nie powinna tego ograniczać, nawet jeśli nie zgadza się z formą prowadzonych relacji.
Trzy redakcje, których dotyczy zakaz, złożyły wczoraj
pozew o przywrócenie im dostępu do Białego Dom
u. Wskazują one, że obecna sytuacja narusza prawo do wolności prasy, które jest gwarantowane przez konstytucję USA.
Trump odniósł się także do sytuacji w czasie konferencji prasowej po spotkaniu z burmistrzem Nowego Jorku Zohranem Mamdanim. Politycy zostali zapytani m.in. o wyrzucenie przez Trumpa stacji CNN, MS NOW i serwisu Politico z Białego Domu. Burmistrz Nowego Jorku powiedział, że poinformował Donalda Trumpa, iż na konferencji pojawiają się przedstawiciele wszystkich mediów:
- Powiedziałem prezydentowi, że będziemy mieć tutaj, na trawniku, wszystkich przedstawicieli prasy, i jest to coś, w co wierzę. Chodzi o wszystkich, niezależnie od ich opinii czy krytyki, z którą się mierzymy - stwierdził Mamdani.
Trump w odpowiedzi zakpił z tego, że media zapowiadały bojkot:
- To ciekawe, bo powiedzieli, że będą mnie bojkotować, ale nigdy mnie nie bojkotują. Więc za bardzo się tym nie przejąłem. Proszę spojrzeć na te wszystkie media - odparł Trump.
Amerykański przywódca dodał, że "prasa ma też swoje zobowiązania". Wśród nich jest bezstronność:
- Media mają obowiązek być bezstronne. A jeśli rozpowszechniają fałszywe informacje, to naprawdę uważam, że mam obowiązek nie wpuszczać ich do bardzo wyjątkowego Białego Domu - mówił.
- Sądzę, że mam obowiązek nie wpuszczać mediów rozpowszechniających fake newsy. Są bardzo szkodliwe dla kraju, bardzo szkodliwe dla bezpieczeństwa narodowego. Więc mam taki obowiązek. Zobaczymy, jak to się potoczy - dodał.
Wczoraj wieczorem Biały Dom ogłosił też, że
ruszy Trump TV
, gdzie na żywo mają być transmitowane wydarzenia dotyczące prezydenckiej administracji.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.