Logo
  • DONALD
  • NIE DOSTAŁ SIĘ NA UCZELNIĘ RYDZYKA, BO NIE MIAŁ ZAŚWIADCZENIA OD PROBOSZCZA. CHCE ODSZKODOWANIA

Nie dostał się na uczelnię Rydzyka, bo nie miał zaświadczenia od proboszcza. Chce odszkodowania

06.03.2019, 11:39
Marek Jopp na tle Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. fot. Facebook/Marek Jopp
Toruński dziennik
Nowości
pisze o sprawie
Marka Joppa
, lokalnego polityka SLD, który walczy o
zadośćuczynienie ze strony szkoły ojca Tadeusza Rydzyka
. Proces w tej sprawie ruszył wczoraj przed Sądem Rejonowym w Toruniu. 
Jopp, były szef SLD w Toruniu,
radny z Chełmży
i pracownik
biura europosła Janusza Zemke
 w 2017 roky chciał rozpocząć studia na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu na
kierunku dofinansowanym z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska
Problem pojawił się w momencie, w którym Jopp, deklarujący się jako ateista,
nie chciał dostarczyć zaświadczenia od proboszcza
. Jego zdaniem doszło do
dyskryminacji ze względu na bezwyznaniowość
- Uniemożliwiono mi podjęcie studiów ponieważ
nie dostarczyłem zaświadczenia od proboszcza parafii
, a jako ateista nie mogłem tego zrobić - przekonuje.
Tłumaczy, że początkowo dogadał się, że zamiast zaświadczenia od proboszcza, złoży własnoręczne oświadczenie. 
- Uczelnia przystała na to, dostałem decyzję o przyjęciu na studia, ale gdy przyszedłem na uczelnię,
wyproszono mnie z niej
. Powodem był fakt, że nie dostarczyłem pisma od proboszcza.
Podczas wczorajszej rozprawy reprezentujący uczelnię radca prawny przekonywał, że nie ma mowy o dyskryminacji.
- Proboszcz jest organem administracji kościelnej, uznawanym przez państwo polskie w ramach konkordatu, a pan
Marek Jopp nie spełnił wymogów formalnych przyjęcia na studia
. Zaświadczenie od proboszcza
nie jest wyznaniem wiary, a formalnością
- wyjaśnia.
Zapewniał też, że uczelnia
"otwarta jest na osoby niewierzące"
. Dowodem tego ma być "dodatkowy czas", który Jopp dostał na załatwienie zaświadczenia z parafii.
Podczas rozprawy żona Joppa opowiadała, że mąż po tym, jak został potraktowany
"był długi czas przygnębiony, rozdrażniony, wkurzony i czuł się niedowartościowany"
. Tłumaczyła, że chciał studiować ochronę środowiska, bo wcześniej skończył rolnictwo, a "lubi się uczyć". 
Jopp w pozwie domaga się od uczelni Rydzyka
5 tysięcy złotych odszkodowania
. Jest jednak skłonny do ugody, jeśli uczelnia przyzna, że doszło do dyskryminacji,
przeprosi go i umożliwi mu rozpoczęcie studiów
.
W sprawie Joppa interweniował już
Rzecznik Praw Obywatelskich
. Poprosił ministra nauki i szkolnictwa wyższego,
Jarosława Gowina
o zajęcie stanowiska w sprawie regulacji rekrutacyjnych na uczelni Rydzyka. Zwraca uwagę, że prawo o szkolnictwie wyższym nie przewiduje możliwości
uzależnienia przyjęcia na studia od przekonań religijnych
. Nawet Katolicki Uniwersytet Lubelski zaświadczeń z parafii wymaga tylko od tych, którzy chcą studiować dyscypliny "kościelne". 
Gowin twierdzi jednak, że
uczelnia postępuje właściwie
- Dzięki temu udało się uniknąć sytuacji, kiedy osoba przyjmowana na studia nie mogłaby ich rozpocząć z uwagi na niepodzielanie wartości, którymi kieruje się wspólnota akademicka uczelni - skomentował sprawę. 

Donald.pl na Patronite

Zacznijmy od tego, że czy chcesz, czy nie, dokładasz się do TVP, jak my wszyscy. To już całkiem niezły powód, żeby dla równowagi dać nam dyszkę.

Dowiedz się więcej: https://patronite.pl/donaldpl

 

Więcej memów i Storieshttps://www.instagram.com/donald.pl

A to nasza grupa na Telegramie - kliknij, żeby dostawać podsumowania dnia na telefon: https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA