. Youtuber pojawił się na jarmarku, by przetestować sprzedawane tam jedzenie. Influencer
testował kilkanaście produktów
, a jego oceny były bardzo różne.
Najwięcej emocji wzbudziło
stoisko z grillem
. Książulo zwracał uwagę nie tylko na smak serwowanych produktów, ale także na
ceny
. Kiełbasa kosztowała 45 zł, karkówka i szaszłyk razem 102 zł. Osobno sprzedawano także bułkę, keczup i musztardę. Za każdy z tych produktów trzeba było doliczyć 5 zł. Z kolei niewielki ogórek kiszony kosztował 7 zł. Podczas testowania okazało się, że mimo wysokich cen jedzenie nie jest smaczne. Szaszłyk, którego próbował youtuber, był - jak stwierdził - suchy.
Na nagraniu można także zobaczyć, że stosunek kobiety obsługującej stoisko do influencera był, delikatnie mówiąc, niemiły. Kobieta w jednym momencie stwierdziła, że
nie życzy sobie nagrywania stoiska, a później - że być może Książula "nie stać" na zamawiane jedzenie
.
Za kiełbaskę, karkówkę, szaszłyk, keczup, musztardę, bułkę i ogórka
Książulo zapłacił 160 zł.
Na nagraniu można zobaczyć także, że pojawił się problem z paragonem. Książulo po zakupie usłyszał, że sprzedawca może
wystawić fakturę, ale nie paragon
. Później - że kobieta nie ma długopisu, by ją wystawić, a następnie sprzedawczyni powiedziała, że klienci nie muszą przecież kupować.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Sytuację z paragonem skomentowała
działaczka związkowa Krajowej Administracji Skarbowej Agata Jagodzińska
. Urzędniczka uważa, że film jest doskonałym przykładem, by wyjaśnić, dlaczego KAS przeprowadza kontrole paragonowe:
"A potem Państwo się dziwicie, że KAS kontrole paragonowe robi. A to jest
powszechna praktyka, szczególnie na plenerach
" - napisała.
Dodała też, że KAS na tego rodzaju imprezach kontroluje sprzedawców, a nie np. Koła Gospodyń Wiejskich. Podkreśliła, że sprzedawca, który nie odprowadza VAT-u, oszukuje zarówno państwo, jak i kupującego:
"I jeszcze jedno przy okazji. Na dożynkach KAS kontroluje właśnie takie firmy, a nie Koła Gospodyń Wiejskich. Pamiętajcie również, że
VAT płaci kupujący, a sprzedawca winien go odprowadzić do urzędu skarbowego
. To
okradanie Was i państwa
. A podmiot z materiału to doświadczony przedsiębiorca i świadomie wie, co robi" - napisała.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.