
Fot. Pixabay/ dw.com
Amerykańskie cła
, chiński podatek od dóbr luksusowych oraz powrót do silników spalinowych kosztem elektrycznych – te czynniki przyczyniły się do tego, że
przychody Porsche spadły
w 2025 roku o 91,4% względem 2024. Kierownictwo marki ostrzega, że
przyszłość nie maluje się w jaśniejszych barwach
.
Na koniec 2024 roku Porsche raportowało 3,6 miliarda euro zysku. W kolejnym roku firma zarobiła już tylko 310 milionów euro. Jednym z powodów jest
wyhamowanie sprzedaży marki na rynku chińskim
, spowodowane wprowadzeniem podatku od luksusu, w tym drogich samochodów. W firmę uderzyły też amerykańskie cła oraz niskie zainteresowanie modelami z silnikami elektrycznymi. Rozwiązaniem tego ostatniego problemu miał być powrót do silników spalinowych, jednak
zmiana całej strategii firmy jest kosztowna
.
- Globalne wyzwania i reorganizacja firmy miały negatywny wpływ na wyniki w 2025 roku.
Również w 2026 roku
nasze działania dostosowawcze będą miały jednorazowy wpływ na wynik w wysokości setek milionów euro - oświadczył
Jochen Brecker
, dyrektor finansowy Porsche. Koszty samej reorganizacji firmy w celu powrotu do samochodów spalinowych to około 2,4 mld euro. W sumie nadzwyczajne koszty marki w zeszłym roku wyniosły około 3,9 mld euro. Wyniki Porsche mają też negatywny wpływ na spółkę-matkę firmy,
czyli koncern Volkswagen
, który w zeszłym roku zaliczył spadek zysku o 44%.