kontrolerzy inspekcji sanitarnej mają wchodzić do otwartych restauracji pod pretekstem kontroli żywności
. Dzięki temu będą mogli oni
wejść do lokali bez zapowiedzi
. Na miejscu mają się tym już jednak nie zajmować.
"Chodzi o to, żeby głównym zagadnieniem objętym kontrolą było bezpieczeństwo żywności, a w drugiej kolejności nakazy i zakazy, co powinno ułatwić przeprowadzenie czynności kontrolnych" - można przeczytać w opublikowanym dokumencie.
Kontrole mają być prowadzone
w asyście policji
. Lokale, w których nie są przestrzegane obostrzenia,
mają być natychmiast zamykane
, w związku ze stworzeniem zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego.
Radio Zet podaje, że instrukcje prawdopodobnie otrzymali pracownicy inspekcji sanitarno-epidemiologicznych w całej Polsce.
-
To pismo wygląda jak wytyczne na wojnę z przedsiębiorcami
. Jego autor ustanawia tak naprawdę domniemanie winy przedsiębiorcy. Wskazuje wprost, że kontrole mają być prowadzone bez zawiadomienia i pod pretekstem skontrolowania jakości żywności. To w moim przekonaniu łamie podstawowe zasady postępowania administracyjnego - skomentował sytuację analityk prawny Forum Obywatelskiego Rozwoju Patryk Wachowiec.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.