
Fot. Unsplash
Burmistrz San Francisco, Daniel Lurie
, zaapelował do władz stanowych o wprowadzenie nowych
regulacji dotyczących autonomicznych taksówek
, po ogromnych korkach, które sparaliżowały miasto w Dzień Niepodległości USA.
W sobotę 4 lipca około
100 tysięcy mieszkańców San Francisco
udało się na słynny most Golden Gate, żeby obejrzeć pokaz fajerwerków. Samo to wydarzenie spowodowało duże natężenie ruchu i korki, ale sytuację pogorszyły autonomiczne taksówki firmy Waymo, które
rozładowały się i zablokowały ważne ulice
. Jak donosi portal TechCrunch, w spowodowanych przez to korkach utknęły
tysiące osób w całym mieście
.
Z tego powodu Lurie zwrócił się do kalifornijskiego Departamentu Transportu, wnioskując o
rozszerzenie regulacji prawnych
w zakresie autonomicznych pojazdów. Już teraz przepisy w Kalifornii są
jednymi z najbardziej rygorystycznych
- firmy, które chcą prowadzić działalność w zakresie "robotaksówek" muszą otrzymać dwie zgody - od stanowego Departamentu Pojazdów Mechanicznych i Komisji ds. Usług Publicznych.
"[Wydarzenia z 4 lipca] pokazały, że obecne kalifornijskie regulacje niewystarczająco określają, jak pojazdy autonomiczne działają
w czasie znaczących wydarzeń
, zaplanowanych lub nie. Wyzwaniem dla Kalifornii jest nie tylko to, czy pojazdy autonomiczne mogą działać bezpiecznie w normalnych warunkach, ale
czy można też na nich polegać w sytuacjach nadzwyczajnych"
napisał Laurie.
Burmistrz San Francisco przedstawił swoje pomysły na usprawnienie działalności autonomicznych taksówek. Chciałby, żeby ich operatorzy musieli natychmiastowo
usuwać "robotaksówki" z aktywnych pasów ruchu
, aby umożliwić poruszanie się "ludzkim kierowcom". Dodatkowo firmy musiałyby udowodnić, że ich autonomiczne pojazdy są w stanie
na bieżąco dostosowywać swoją trasę
czy miejsca odbioru i wysadzania pasażerów, w zależności od warunków na drodze. Operatorzy mieliby też
udostępniać lokalizację
swoich pojazdów lokalnym służbom.
"[San Francisco] i Waymo łączy wspólny cel, jakim jest
zapewnienie bezpiecznego i dostępnego transportu
zarówno dla gości, jak i mieszkańców. Będziemy kontynuować nasze partnerstwo ze służbami miejskimi, współpracując z nimi z wiedzą, którą zdobyliśmy
dzięki milionom przejazdów
, które obsłużyliśmy w San Francisco" napisała w oświadczeniu firma Waymo, nazywając miasto "
przodownikiem innowacji"
.
W sumie w rejonie Zatoki San Francisco funkcjonuje około 1000 "robotaksówek" należących do Waymo. Lurie uznał, że nowe regulacje są niezbędne, bo chociaż firma
zgodziła się na ograniczenie dostępności swoich
usług 4 lipca w pobliżu pokazu fajerwerków, to autonomiczne taksówki i tak przyczyniły się do korków przez swoje problemy w innych częściach miasta.