
Fot. YouTube @Stranger Things / Filmweb
Jak wskazują najnowsze statystyki Parrot Analytics, serial Stranger Things przyniósł Netflixowi nie tylko miliony nowych subskrybentów, ale i ogromne zyski finansowe. Okazuje się, że produkcja, której wielki finał pojawił się na platformie 1 stycznia, zarobiła dla Netflixa
ponad miliard dolarów.
Jak podaje Bankier.pl powołując się na dane Parrot Analytics, dodatkowo, od emisji pierwszego sezonu w 2020 roku, platformie około
2 mln nowych subskrybentów
na całym świecie, a
Stranger Things
stał się jednym z najlepiej prosperujących tytułów w historii Netflixa.
Szczegółowe dane wskazują, że
każdy nowy sezon produkcji przynosił cieszył się sporym zainteresowaniem widzów
, co przekładało się na wzrost przychodów. W 2022 roku, gdy miała miejsce premiera czwartego sezonu serialu, ta przyniosła Netflixowi ponad 120 milionów dolarów ze streamingu w II i III kwartale roku. Zdaniem twórców analizy, sam najnowszy sezon może przynieść platformie około 200 milionów dolarów dodatkowych przychodów.
Produkcja odnosiła liczne sukcesy względem międzynarodowego rynku serialowego. Serial zdobył ponad
65 nagród i 175 nominacji
, w tym dwukrotną nominację do złotych globów w 2017 i 2018 roku w kategorii "najlepszy serial dramatyczny" oraz "najlepszy aktor drugoplanowy w serialu". Co więcej, piąty sezon serii stał się najchętniej oglądaną anglojęzyczną premierą w historii Netflixa, a sam dzień transmisji nowej części sezonu, cieszył się tak ogromną popularnością, że w pierwszych kilku minutach serwery platformy streamingowej zaczęły się wieszać i działać wolniej.
Parrot Analytics oszacowało również, że
Stranger Things
pomógł stworzyć
8000
miejsc pracy związanych z produkcją w Stanach Zjednoczonych w ciągu pięciu sezonów, a od 2015 roku przyczynił się do wzrostu PKB Stanów Zjednoczonych o ponad
1,4 miliarda
dolarów. Z kolei z danych Netflixa wynika, że w Kalifornii serial przyczynił się do wzrostu PKB o ponad 500 milionów dolarów.
Mimo doniesień o sukcesie serii, najnowszy sezon wywołał liczne kontrowersje. Zdaniem części widzów, piąta seria nie sprostał ich oczekiwaniom. Niektórzy z nich czują się wręcz oszukani przez Netflixa. Pojawiły się również głosy sugerujące, że istnieje lepsza, rozszerzona wersja serialu, nieopublikowana jeszcze na łamach platformy. Niezadowoleni widzowie serii stworzyli nawet
petycję
, chcąc skłonić Netflixa do upublicznienia "pełnej" wersji finałowego sezonu.