
Fot. Pixabay @denithy
Anglojęzyczne media opisują przypadek
Davide Tamburelli
, włoskiego kucharza, który został zwolniony z jednej z australijskich restauracji po tym, jak kilkukrotnie
odmówił dodania ananasa do pizzy
powołując się na szacunek do włoskiej kultury.
Tamburella został zwolniony z restauracji
La Costa w Brisbane
po tym, jak przeprowadzono z nim rozmowę na temat jego pracy. Jednym z zarzutów, jakie szefostwo postawiło kucharzowi, była odmowa przygotowania pizzy z ananasem.
- Gościliśmy dużą imprezę, a jej uczestnicy
wydali ponad 15 tysięcy dolarów
, a facet, który za wszystko płacił, powiedział "Słuchaj,
potrzebuję pizzy z szynką i ananasem" -
opisuje sytuację
Elliot Ingram
, szef restauracji.
W odpowiedzi Tamburella miał stwierdzić, że położenie ananasa na pizzy to "
obraza włoskiej kultury"
. Miał to być trzeci raz, kiedy kucharz odmówił dodania ananasa do pizzy, mężczyzna już wcześniej miał prosić swojego szefa o "sprawdzenie,
jak ważne dla Włochów
jest, żeby nie kłaść ananasa na pizzę".
Kucharz zgłosił swoje zwolnienie do australijskiej
Komisji Uczciwego Zatrudnienia
(ang. Fair Work Commission). Z dokumentów ujawnionych przez Komisję wynika, że dyskusja na temat stosowania ananasa na pizzy
nie była jedynym źródłem konfliktu
między Tamburellą a jego pracodawcą.
Ingramowi i innym pracownikom miał nie podobać się "
wulgarny język"
, którym posługiwał się kucharz, a także jego sposób komunikacji, który prowadził do "
wzrostu frustracji
w miejscu pracy".
Tamburella uważał, że został
zwolniony nieuczciwie
w związku z urazem, jakiego doznał w kwietniu w pracy - złamał kości w dłoni po uderzeniu w metalową barierkę. Ostatecznie Komisja
odrzuciła skargę Włocha
, ponieważ została ona złożona za późno.
Co ciekawe, Queensland, gdzie znajdowała się La Costa, z której zwolniono Tamburellę, jest australijską "
stolicą ananasów" -
region ten jest odpowiedzialny za całą produkcję tego owocu w kraju, a jedną z jego atrakcji jest
16-metrowa figura ananasa
.