Logo
  • DONALD
  • ROSJA: REŻIMOWY "DZIENNIKARZ" PRZEPRASZA, ŻE WZYWAŁ DO TOPIENIA UKRAIŃSKICH DZIECI

Rosja: reżimowy "dziennikarz" przeprasza, że wzywał do topienia ukraińskich dzieci

25.10.2022, 06:00
Anton Krasowski
to gospodarz jednego z programów
Russia Today
. Znany jest jako jeden z bardziej
zaciekłych propagandystów Kremla
. Ostatnio podczas rozmowy z pisarzem science fiction Siergiejem Łukjanienką naśmiewał się z rzekomo wymyślonych historii o wojnie w Ukrainie.
Jego gość naśmiewał się z informacji, że rosyjscy żołnierze zażywają Viagrę, by gwałcić ukraińskie staruszki:
-
Te babcie powinny wydać całe swoje oszczędności, by jakiś rosyjski żołnierz zechciał je zgwałcić
- dopowiadał mu dziennikarz.
Później pisarz wspominał, że w latach 80. bywał na obecnych terytoriach Ukrainy:
- Ukraińskie dzieci mówiły mi, że Ukraina jest okupowana przez moskali, że gdyby nie moskale, to żyłoby im się jak we Francji. Ale to nie były ukraińskie dzieci mówiące po ukraińsku. To były rosyjskojęzyczne dzieci, z rosyjskimi nazwiskami. Ojciec jednego chłopca był wojskowym. To byli Rosjanie - stwierdził Łukjanienka. 
Anton Krasowski, odnosząc się do słów swojego gościa, stwierdził, że
trzeba było topić ukraińskie dzieci:
- Trzeba było utopić te dzieci.
Wrzucać je tam, gdzie płyną kaczki.
Po prostu je topić, po prostu topić. Każdego, kto mówi, że okupują go moskale, od razu topić - podkreślał.
Później dodał, że domy w Ukrainie trzeba palić, a samo państwo "w ogóle nie powinno istnieć". Nawoływał też do rozstrzeliwania Ukraińców.
Okazuje się, że Russia Today
zareagowała na słowa swojego dziennikarza.
Poinformowała, że Krasowski został
zawieszony
ze względu na swoje "obrzydliwe komentarze". Zapewniano, że nikt w telewizji nie ma takich poglądów, jakie zaprezentował dziennikarz.
"To wystąpienie było dzikie i odrażające. Póki co wstrzymuję naszą współpracę. Nie wiem, co więcej napisać. Trudno uwierzyć, że Krasowski szczerze wierzył, że dzieci należy utopić" - oceniono we wpisie na Twitterze.
Rosyjski Komitet Śledczy poinformował, że został poproszony o zbadanie jego "ostrych słów" i zarządził śledztwo w tej sprawie.
Na sytuację zareagował sam Krasowski. Stwierdził, że
poniosło go i przeprosił widzów:
"Cóż, to się zdarza: jesteś na antenie, dajesz się ponieść emocjom. I nie możesz przestać. Proszę o wybaczenie wszystkich, którzy byli tym zaskoczeni" - napisał.
Zobacz też:

Dokarm kaczkę przez internet

Dzięki, że jesteś na Donald.pl. Zobacz nasz manifest na Patronite, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

* Sprawdź nasz kanał na Telegramie - codziennie wysyłamy tu najważniejsze wiadomości: https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA