Lewica. Prawica. Bogaci.

Zmiana rozporządzenia: wszyscy mają siedzieć w domu, ale myśliwi mogą ruszać na polowania

fot. East News
Wczoraj wieczorem rząd przyjął poprawki do rozporządzenia z 31 marca dotyczącego
ograniczeń, nakazów i zakazów w stanie epidemii
. Uzupełniono m.in. wątpliwości co do "godzin dla seniorów" na stacjach benzynowych i możliwości pozostania w hotelach osób, które wynajmują pokój na czas nieograniczony.
Jedna ze zmian dotyczy również
prawa łowieckiego
. W paragrafie dotyczącym
zakazu przemieszczania
się dodano punkt wyłączający z niego myśliwych. 
Wcześniej wyjątkiem w zakazie objęte były osoby, które przemieszczają się w związku z:
wykonywaniem pracy, zaspokajaniem niezbędnych potrzeb
(opieka zdrowotna, zakupy)
, wykonywaniem wolontariatu
i
sprawowaniem lub uczestniczeniem w obrzędach religijnych
Teraz dodano również, że wyjątek dotyczy osób przemieszczających się w celu "wykonywania czynności związanych z realizacją zadań określonych w Prawie łowieckim, ustawie o ochronie zdrowia zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt oraz zakupu towarów i usług z nimi związanych".
W uzasadnieniu rząd wskazuje, że
ma to na celu wyłącznie spod obostrzeń myśliwych
"Projektowane rozporządzenie ma na celu zmianę rozporządzenia (...) w ten sposób, żeby spod obostrzeń, o których mowa w § 5 wyłączyć myśliwych.
Zaproponowana zmiana umożliwi kontynuowanie pozyskania dzików zarówno w ramach polowań, jak i odstrzałów sanitarnych
, co pozostaje kwestią priorytetową w zwalczaniu afrykańskiego pomoru świń (ASF)" - napisano. 
/artykuly/SLHt94FC/
/artykuly/2VBeZHJt/