Logo
  • DONALD
  • KSIĄDZ KTÓRY PUSZCZAŁ "CZERWONĄ KALINĘ" MUSIAŁ PRZEPROSIĆ, WŁĄCZYŁ SIĘ NAWET RZECZNIK ARCHIDIECEZJI

Ksiądz który puszczał "Czerwoną kalinę" musiał przeprosić, włączył się nawet rzecznik archidiecezji

21.04.2022, 13:30
Proboszcz ks. Wojciech Drozdowicz z warszawskiej parafii
podczas poniedziałkowej mszy puścił ukraińską pieśń "Czerwona kalina"
 z własnego głośnika. Rzecznik archidiecezji warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński ocenił, że
ksiądz powinien przestrzegać przepisów liturgicznych
.
Drozdowicz z parafii pod wezwaniem błogosławionego Edwarda Detkensa chciał w ten sposób przekazać wsparcie Ukraińcom. Wcześniej proboszcz rozdał parafianom kartki z tekstem pieśni i zachęcał ich do śpiewania:
 
Inicjatywa księdza spotkała się z krytyką internautów. Część z nich wskazywała, że
pieśń ta towarzyszyła Ukraińcom podczas rzezi wołyńskiej
"Dbajmy o piękno liturgii. Każdy ksiądz jest zobowiązany do przestrzegania przepisów liturgicznych. Jeśli tak się nie dzieje, nawet szlachetne i potrzebne gesty jedności i solidarności mogą stać się
przyczyną konfliktu wśród wiernych
" - napisał Śliwiński na Twitterze.
Dodał, że ksiądz Drozdowicz przeprasza tych, których oburzył przebieg homilii podczas poniedziałkowej mszy świętej.
 

Masz Telegram? Sprawdź nasz kanał

Wysyłamy świeże newsy i wideo prosto na Telegram. Kliknij, to niczego nie przegapisz: 

https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA