
Fot. East News
Jak donosi
The Moscow Times
, w związku z kryzysem paliwowym, w
Rosji rośnie sprzedaż koni oraz rowerów
, w których Rosjanie widzą tańszą alternatywę dla coraz droższych w eksploatacji samochodów.
Według informacji rosyjskiego dziennika, w ostatnich tygodniach nawet
około tysiąca koni uniknęło uboju w rzeźni
, ponieważ zostały kupione przez mieszkańców rosyjskich wsi, którzy uważają je za
tańsze do utrzymania niż samochody
. Niektóre gospodarstwa, które wcześniej sprzedawały średnio jednego konia na trzy miesiące, teraz
sprzedają około ośmiu zwierząt miesięcznie
. Cena koni waha się
między ok. 1300 a ok. 2500 dolarów
, w zależności od wieku czy rasy.
Tymczasem
w miastach rośnie popyt na rowery
. Na rosyjskiej platformie CDEK.Shopping, sprzedaż rowerów w czerwcu wzrosła o 131% w stosunku do maja. Z kolei Wiaczesław Wołodin, przewodniczący rosyjskiej Dumy (parlamentu) zaapelował o
rozbudowę miejskich sieci tramwajowych
. Argumentuje, że "jeden trzywagonowy tramwaj może zastąpić 200 samochodów".
Kryzys paliwowy w Rosji wywołały
ukraińskie ataki dronowe na rafinerie
i inne obiekty związane z przemysłem naftowym. Władze w Moskwie zostały zmuszone do wprowadzenia
zakazu eksportu benzyny i paliwa lotniczego
, a
kierowcy ustawiają się w długich kolejkach
, żeby dostać się na stacje, na których jest jeszcze paliwo. Z drugiej strony Jewgienij Moskwiczow, przewodniczący Komisji Transportu w Dumie
twierdzi, że nie ma braków
, a kierowcy stojący w korkach do stacji powinni uzbroić się w cierpliwość.