. Działaczka "pro-life" kandyduje do Parlamentu Europejskiego z list Konfederacji, obok
Liroya
,
Korwina-Mikkego
i
Grzegorza Brauna
.
Dziennikarz pytał ją między innymi o to, czym chciałaby się zająć, jeśli udałoby się jej zdobyć mandat europosłanki.
- W Parlamencie Europejskim jest
bardzo silne lobby aborcyjne
, które naciska na kraje narodowe, żeby upowszechniały aborcję. Cały czas jest presja polityczna, żeby tę ochronę życia rozmontować. Jest również presja polityczna na to, żeby nie uchwalać ustaw uszczelniających ustawę - mówiła.
Godek dodała, że chciałaby zasiadać w komisji
FEMM do spraw kobiet i równouprawnienia
.
- Ona jest dominowana przez feministki.
Brakuje tam głosu kobiet
- tłumaczyła.
-
Jarosław Kaczyński
jest szarmanckim człowiekiem, niezwykle kulturalnym starszym panem, a prawda jest taka, że to on blokuje ochronę życia w Polsce, ulega lobby aborcyjnemu, ulega lobby LGBT - mówiła.
Godek poprosiła też Mazurka, żeby
"nie robił z niej głupiej kobiety, bo reaguje na to alergicznie"
, gdy ten zapytał ją czy wie,
czym się różni Rada Europejska od Rady Unii Europejskiej
.
- Jeżeli zaczniemy w tej chwili zadawać sobie takie pytania,
to rzeczywiście może wyjść, że czegoś nie wiem
- odparła Godek.
- Rada Europy to w ogóle nie jest organ unijny - dodała, chociaż nikt nie pytał jej o Radę Europy.
Polecamy całą rozmowę:
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.