Logo
  • DONALD
  • PO SERII ZUCHWAŁYCH KRADZIEŻY BIEBRZAŃSKI PARK NARODOWY POWOŁAŁ STRAŻNIKÓW SASANEK

Po serii zuchwałych kradzieży Biebrzański Park Narodowy powołał strażników sasanek

05.05.2021, 06:00
Kilka dni temu
Biebrzański Park Narodowy
informował o
kradzieży kępy sasanki otwartej.
To roślina objęta ochroną, wpisana na Czerwiną listę roślin i grzybów Polski jako gatunek wymierający i zagrożony. Chroniona jest także prawem unijnym, w dyrektywie siedliskowej uznana za gatunek "ważny w skali europejskiej". 
"Jeszcze wczoraj ta dorodna kępa sasanki otwartej rosła przy Carskiej Drodze w Biebrzańskim Parku Narodowym (woj. Podlaskie). Dziś nikt nie może już jej podziwiać. Została wykopana" - informował park. 
Kradzież zauważyła
przewodniczka
, Agnieszka Zach.
Okazuje się, że w ostatnim czasie takich kradzieży było
więcej
. Jak informuje park, tej wiosny w basenie dolnym, zostały wykopane jeszcze, co najmniej trzy inne rozety sasanki otwartej.
"Zrywanie i wykopywanie sasanki otwartej, gatunku chronionego w parku narodowym, jest samolubne i na dodatek niezgodne z prawem. Takie działanie będzie miało skutek eliminacji stanowisk położonych przy drodze, a w dłuższej perspektywie również w Parku. Sasanka otwarta jest gatunkiem ginącym w kraju, a jej populacja w Parku uległa znacznemu spadkowi w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Ponadto gatunek, wycofuje się z uwagi na zmiany klimatyczne. Strata każdego osobnika powoduje zmniejszenie puli genowej gatunku, i w efekcie skutkuje osłabieniem jego populacji" - czytamy na Facebooku Biebrzańskiego Parku Narodowego. 
Dyrekcja parku uznała, że należy
wzmocnić ochronę sasanek
. Pomóc mają w tym
kamery
, ale i wolontariusze -
strażnicy sasanek
- Została wykopana najdorodniejsza kępa sasanki otwartej licząca około szesnastu pędów kwitnących. Sasanka otwarta jest gatunkiem ściśle chronionym prawem krajowym, a także unijnym. Obecne uszkodzenie, wykopanie gatunku najprawdopodobniej spowoduje, że nie będziemy mogli już go obserwować. Poza tym jest to także ubytek nasion, z których mogłyby wyrosnąć kolejne pokolenia tych sasanek - mówiła w Radiu Białystok Magdalena Marczakiewicz, pracowniczka parku. 
- Będziemy chcieli organizować
społecznych strażników - wolontariuszy
. Powołamy
patrole strażników sasanek
, którzy będą obserwowali, czy nikt nie chce ich wykopać. Będziemy także starali się o zainstalowanie kamer w tych miejscach. Pewnie nie będzie możliwe, żeby wszędzie te kamery zainstalować, więc pomogą nam w tym wolontariusze. 

Donald.pl na Patronite

Zacznijmy od tego, że czy chcesz, czy nie, dokładasz się do TVP, jak my wszyscy. To już całkiem niezły powód, żeby dla równowagi dać nam dyszkę.

Dowiedz się więcej: https://patronite.pl/donaldpl

Więcej memów i Storieshttps://www.instagram.com/donald.pl

Nasz Twitter: https://twitter.com/donald_PL_

A to nasz kanał na Telegramie - kliknij, żeby dostawać podsumowania dnia na telefon: https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »

Źródła:

2. https://www.facebook.com/agnieszka.zach/posts/3722009751243266https://www.facebook.com/agnieszka.zach/posts/3722009751243266
Pokaż więcej (1)
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA