. Okazuje się, że potrafi jeszcze zaskoczyć. Ostatni odcinek wywołał
spore kontrowersje.
Chodzi o scenę, w której bohaterowie serialu
zachwalają samochody elektryczne
. Jeden z nich narzeka na swoje auto, którego silnik zbyt głośno pracuje. Drugi poleca mu samochody elektryczne:
- U mnie to
jakoś silnik zaczął głośno pracować, ale już dzisiaj do warsztatu nie zdążę
- narzeka Bolesław.
- Ale przynajmniej hodowcy będą wiedzieli, że przyjechałeś. (śmiech) A może byś się w taki przesiadł? - sugeruje mu Igor.
- Jaki?
-
Elektryczny. One cicho jeżdżą.
Właśnie się zastanawiam, czy sobie nie kupić.
- I gdzie go będziesz ładował?
- No widzisz, jest ładowarka.
No, no, pewnie niedługo będzie ich jeszcze więcej, trzeba pomyśleć.
Jest to nawiązanie do pomysłu
Mateusza Morawieckiego,
dotyczącego zwiększenia produkcji aut napędzanych prądem.
Po emisji odcinka pojawiło się
sporo krytycznych komentarzy
:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.