Logo
  • DONALD
  • BURMISTRZ USTRZYK DOLNYCH CHCE ZAKAZAĆ PODRĘCZNIKA DO HIT, CZARNEK TŁUMACZY, ŻE ZAKAZAĆ TO MOŻE NAJWYŻEJ SWOJEJ ŻONIE

Burmistrz Ustrzyk Dolnych chce zakazać podręcznika do HiT, Czarnek tłumaczy, że zakazać to może najwyżej swojej żonie

19.08.2022, 13:00
Bartosz Romowicz
, burmistrz Ustrzyk Dolnych poinformował wczoraj w mediach społecznościowych, że miejscowe liceum nie będzie korzystało z podręcznika do
Historii i Teraźniejszości
autorstwa
prof. Wojciecha Roszkowskiego
. Przypomnijmy, że podręcznik, który został dopuszczony do użytku szkolnego, od początku budzi wiele kontrowersji, m.in. za sprawą treści na temat gender czy in vitro.
"Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako
produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli
. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci?" - brzmi jeden z fragmentów, który budzi najwięcej emocji.
Ten fragment udostępnił i skomentował również burmistrz Ustrzyk Dolnych, przypominając, że rok temu został ojcem.
"Rodzicielstwo to coś najpiękniejszego, co może zdarzyć się w życiu człowieka Nie każdy ma jednak to szczęście, że udaje mu się być rodzicem w sposób naturalny. Niektórzy korzystają z dorobku nowoczesnej medycyny, stosując metodę invitro, zaś inni z adopcji dziecka. Czy to oznacza, że dzieci w takich rodzinach są inne? Gorsze lub mniej kochane? Jestem przekonany, że nie" - napisał. 
"Stoję na stanowisku, że szkoła ma przekazywać wiedzę i pokazywać wzorce zachowania. Szkoła ma rozwijać talenty dzieci, uczyć miłości do ojczyzny i szacunku do jej historii. Ale twierdzę też, że
szkoła nie ma prawa wpływać na światopogląd uczniów
, ukierunkowując go w konkretną stronę. Tym bardziej nie może tego robić w stronę poglądów aktualnie rządzącej w Polsce klasy politycznej" - dodał. 
Romowicz zaznaczył, że w związku z tym podjął decyzję o niekorzystaniu z podręcznika w liceum w Ustrzykach Dolnych. 
"W związku z powyższym podjąłem decyzję, którą przekazałem dzisiaj dyrekcji LO SMS w Ustrzykach Dolnych, o
zakazie korzystania z podręcznika autorstwa prof. W. Roszkowskiego
. Nauczyciel prowadzący przedmiot będzie realizował podstawę programową z przygotowanych przez siebie indywidualnych materiałów, które szkoła będzie bezpłatnie przekazywała uczniom. Decyzję tą podjąłem w pełni świadomie, biorąc jej wszystkie konsekwencje na siebie".
Do wpisu Romowicza odniósł się
minister edukacji Przemysław Czarnek
podczas twitterowego "spotkania" zorganizowanym w "pokoju" "Murem za polskim mundurem".
- Co do pana burmistrza Ustrzyk Dolnych, jest taki cytat w "CK Dezerterzy" jak gefrajter Kania mówi do von Nogay’a, że tak to już w życiu jest, że idiota daje znać o sobie pierwszy. 
Pan burmistrz może zakazać czytania tej książki swojej żonie, jeśli ją ma
. Nie ma uprawnień do tego, by zakazywać czegokolwiek na płaszczyźnie edukacji, jest organem prowadzącym, a nie organem nadzoru pedagogicznego - stwierdził minister. 
- Zakazywanie czytania jakiejś książki świadczy dobrze o tym, z jakim liberalizmem w cudzysłowie mamy do czynienia - mamy do czynienia z
totalnym totalitaryzmem
ludzi, którzy nie mają żadnych granic i żadnych zahamowań - dodał.
Czarnek przypomniał, że o korzystaniu z podręcznika decyduje sam nauczyciel. 
- Kuratorium oświaty rozlicza nauczycieli czy szkoły, stosując nadzór pedagogiczny z tego, czy podstawa programowa jest realizowana. Rozliczeniem będą również wyniki w nauczaniu konkretnego przedmiotu. Nie jesteśmy i nie możemy nakazać stosowania takiego albo innego podróżnika i stosowania w ogóle podręcznika. 
Samą debatę wokół podręcznika do HiT Czarnek nazwał rzeczą "absolutnie skandaliczną".
- Nigdy jeszcze nie było tak, żeby tak potężne siły były wymierzone w jakikolwiek podręcznik. (...) Przy weryfikacji podręczników (...) jest ogromnie wiele zastrzeżeń do różnych podręczników. Ale w życiu by nam do głowy nie przyszło, żeby robić z czegoś hucpę, przeinaczać coś, wkładać do podręcznika coś, czego tam nie ma, następnie robić fakty medialne, oczerniać ludzi, wykorzystywać w sposób nikczemny, podły i bezczelny instrumentalnie dzieci poczęte in vitro - stwierdził. 
W jego opinii świadczy to o tym, jak przedmiot Historia i Teraźniejszość jest potrzebny w szkołach. 
- Przedmiot ten 
strasznie zdenerwował lewactwo i cały obóz liberalny,
 który ma wiele na sumieniu, jest postkomunistyczny. W gruncie rzeczy zdenerwował tak wielu postkomunistów i dzieci resortowych w różnych telewizjach, że robią wszystko, żeby ten przedmiot zohydzić. 
 

Dokarm kaczkę na Patronite

Zobacz nasz manifest, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA