spowodował wypadek, w którym potrącił 70-letnią rowerzystkę, jednak ze względu na
niską społeczną szkodliwość czynu
zdecydował o umorzeniu postępowania wobec byłego premiera.
Sprawa dotyczy wypadku z
2019 roku
, kiedy na oznakowanym przejściu dla pieszych w Hajnówce
potrącił 70-letnią rowerzystkę
. Kobieta doznała
złamania kości podudzia
oraz otarć na twarzy i dłoni. Cimoszewicz tłumaczył się wtedy
roztargnieniem po usłyszeniu diagnozy nowotworu
, zapewniał równocześnie, że zaopiekował się potrąconą kobietą i na jej prośbę odwiózł ją do domu. Prokuratura przedstawiła jednak inną wersję wydarzeń i oprócz spowodowania wypadku,
zarzuciła politykowi ucieczkę z miejsca zdarzenia
.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Po prawie siedmiu latach zapadł
ostateczny wyrok
w tej sprawie. Sąd Okręgowy w Białymstoku z jednej strony
uchylił wyrok uniewinniający
, równocześnie warunkowo umarzając postępowanie w tej sprawie, przypisując wypadkowi niską szkodliwość społeczną i niski stopień winy Cimoszewicza.
- Kierowca
miał wszelkie szanse, by zauważyć rowerzystkę
i reagować niezwłocznie, a powodem spóźnienia mogła być dekoncentracja - powiedziała sędzia Ewa Dakowicz, potwierdzając, że
Cimoszewicz spowodował wypadek
i złamał przepisy nie zachowując odpowiedniej czujności w czasie zbliżania się do przejścia dla pieszych. Jednocześnie sąd stwierdził, że były premier
nie uciekł z miejsca zdarzenia
, co byłoby przestępstwem.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.