Logo
  • DONALD
  • TERLIKOWSKI: DOPÓKI PIERWSZY BISKUP NIE ZOSTANIE SKAZANY, NIC SIĘ NIE ZMIENI

Terlikowski: dopóki pierwszy biskup nie zostanie skazany, nic się nie zmieni

02.06.2020, 12:05
Na początku maja odbywał się premiera drugiego
filmu braci Sekielskich o pedofilii w Kościele katolickim
,
Zabawa w chowanego.
Jednym z ekspertów był publicysta katolicki
Tomasz Terlikowski
. Publicysta decyzję o swoim udziale w dokumencie argumentował tym, że chce być
"po stronie ofiar a nie instytucji
":
Po premierze filmu Terlikowski stwierdził na Facebooku, że
"przynajmniej jeden hierarcha powinien podać się po nim do dymisji albo zostać odwołany
":
Teraz Terlikowski po raz kolejny odniósł się do tematu pedofilii w Kościele. Publicysta stwierdził na Facebooku, że pomimo jego miłości do Kościoła jest przekonany, że sprawą pedofilii w Kościele powinno się z pełną surowością działań zająć państwo:
"To, co teraz napiszę, napiszę z bólem.
Kocham Kościół, wychowałem się w Nim i wzrastam
. Uczyłem się w Nim myślenia i odczuwania, czytania Ewangelii, otrzymywałem i otrzymuje pokarm życia i przebaczenie grzechów, doświadczałem i doświadczam miłosierdzia. Kościół jest moim domem, moją Ojczyzną"- napisał Terlikowski na Facebooku.
"A mimo to
nie mam wątpliwości,
po wielu rozmowach, wielu spotkaniach, z ofiarami, duchownymi, prawnikami, po wielu lekturach, a także doświadczeniach ze świata i ostatnich lat w Polsce, że dopóki za sprawę nie weźmie się państwo, i to z całą surowością swojego aparatu,
dopóki pierwszy biskup nie zostanie skazany za zaniedbanie obowiązków, dopóki nie zbankrutuje pierwsza diecezja
, a komputery w pierwszej kurii nie zostaną zajęte przez prokuraturę, mimo ubolewań, że to atak na Kościół,
dopóty nic się nie zmieni
" - dodał.
Terlikowski podkreśla, że przez lata zaniedbań, teraz każde działania i próby wyjaśnienia sprawy traktuje się jako atak na Kościół:
"Zaniedbania, lekceważenie doniesień ofiar miało przez lata charakter systemowy, obudowane było złą, ale powszechną teologią i duchowością, usprawiedliwiane koniecznością obrony wizerunku, niewiarą w zeznania dzieci, walką z komunizmem, a także kompletną bezradnością. A teraz
każdą próbę wyjaśnienia sprawy traktuje się jako atak na Kościół
, i jak mantrę powtarza się, że sumienie i ręce ma się czyste. Nie neguję, że biskupi, kanclerze kurii rzeczywiście mogą tak myśleć, że rzeczywiście mogą nie rozumieć, o co chodzi. I właśnie dlatego dla otrzeźwienia i zrozumienia, co się stało, muszą działać dziennikarze, żeby oddać głos ofiarom, żeby opowiedzieć ich historię, żebyśmy zobaczyli wszyscy ich oblicza, zranione twarze, złamane życie, ale musi wkroczyć również państwo" - napisał Terlikowski.
"Z całą surowością prawa i świadomością powagi przestępstwa. I wreszcie, jeśli zapewnienia Watykanu o walce z przestępstwami seksualnymi mają być traktowane z pełną powagą, musi wkroczyć Watykan.
Odwołanie kilku biskupów, zawieszenie innych przywróciłoby wielu świadomość powagi tego, co się przez lata działo
"- dodał.
 

Hej, jesteś na Donald.pl

Jesteśmy niezależnym portalem, który sprawdza informacje i podaje ich źródła. Piszemy o ciekawych i ważnych wydarzeniach, o ludziach i o popkulturze. Promujemy też Wasze materiały: donald.pl/sortownia.

 

Chcesz nam pomóc zmieniać polskie media? Przeczytaj, dlaczego warto: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA