Chipsy Doritos weszły na polski rynek. Niestety, ich fani szybko odkryli, że ich producent postanowił obniżyć jakość swoich produktów w Polsce. Olej słonecznikowy i rzepakowy zdecydowano się zastąpić najtańszym, niezdrowym olejem palmowym.
Gdy o sprawie zrobiło się głośno, firma zaczęła się bronić. Przeklejana przez administrację profilu formułka o używaniu "lokalnych olejów" wyraźnie kompromituje się już na wstępie.
Próbowano więc zamaskować to żartem... o palmie "rosnącej w Warszawie". Po fali krytyki ten komentarz został już skasowany przez administrację profilu
.
Sam olej palmowy jest okryty złą sławą z dwóch powodów: jest niezdrowy i potencjalnie rakotwórczy, a jego produkcja przyczynia się do dewastacji środowiska na ogromną skalę. Wielkie połacie lasów w Malezji i Indonezji są wypalane, żeby zastąpić je plantacjami.
W wypalaniu płoną zwierzęta, a te, które przeżyją, nie mogą przetrwać w warunkach plantacji. Dlatego też organizacje ekologiczne atakują tych producentów żywności, którzy wciąż używają oleju palmowego. Oto spot, który zamieściła jedna z komentujących - polecamy:
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Komentujący wskazują też na fakt, że
kolejna firma wprowadza do Polski produkt gorszy jakościowo, niż w krajach zachodnich
.
Doritos być może jednak zyskać popularność dzięki kampanii marketingowej skierowanej do młodzieży. Chipsy są reklamowane w klipie popularnego rapera
Żabsona
, który w dwa tygodnie zyskał już 2 miliony wyświetleń.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.