Serwis Gazeta.pl przeprasza swoich czytelników za "wprowadzenie w błąd"
nagłówkiem o młodym tiktokerze,
którego zszokowały koszty kredytu na mieszkanie. Tytuł sugerował, że Kacper Porębski nie wiedział, że za kredyt się płaci i wywołał wiele krytycznych wobec tiktokera komentarzy. W rzeczywistości na swoim nagraniu Porębski zwrócił uwagę na to, że za kredyt płaci się za dwa razy tyle, ile kosztuje mieszkanie.
Kacper Porębski
jest jednym z najpopularniejszych polskich tiktokerów, obserwuje go ponad 2,7 mln osób. Kilka dni temu zamieścił nagranie, w którym relacjonuje swoją
wizytę u doradcy kredytowego
. Przyznał, że chciałby kupić swoje pierwsze mieszkanie, nie spodziewał się jednak, że cały proces jest tak skomplikowany. Najbardziej zszokowały go jednak koszty kredytu.
- Nie wiedziałem, że za kredyt płaci się... Ja nie wiem, czy to jest normalne.
Drugie tyle, ile kosztuje mieszkanie
- mówi na nagraniu.
Pod jego wideo pojawiło się kilkaset komentarzy, z których wynika, że wielu obserwatorów tiktokera nie zdawała sobie sprawy z kosztów kredytu hipotecznego.
Zaakceptuj pliki cookies TikTok, aby odtworzyć ten materiał.
O sprawie napisała
Gazeta.pl
, która na grafice promującej artykuł zamieściła nagłówek
Polski tiktoker przeżył szok. "Nie wiedziałem, że za kredyt płaci się"
. Część czytelników poczuła się jednak
zmanipulowana
, w sieci pojawiły się natomiast wpisy krytykujące serwis za kłamliwy nagłówek, którego celem było wyśmianie tiktokera.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Dziś po wielu krytycznych komentarzach Gazeta.pl przeprosiła za swoją manipulację.
"W jednym z postów na naszym profilu na FB wprowadziliśmy Was w błąd. Post został zaktualizowany, dodajemy też oddzielną grafikę ze sprostowaniem tej informacji. Przepraszamy" - napisano.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Według danych Europejskiego Banku Centralnego,
Polska ma najdroższe kredyty w Unii Europejskiej.
W lipcu średnie oprocentowanie wynosiło 7,83%. Tuż za Polską uplasowały się Węgry (6,73%) i Rumunia (6,56%). Dla porównania, we Francji, Niemczech, Włoszech czy Hiszpanii średnie oprocentowanie nie przekracza 4%.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.