Logo
  • DONALD
  • HUFFINGTON POST UJAWNIA TAJNE SZKOLENIE W ERNST&YOUNG NA TEMAT "NAPRAWY KOBIET"

Huffington Post ujawnia tajne szkolenie w Ernst&Young na temat "naprawy kobiet"

22.10.2019, 11:45
[reklama]
Do amerykańskiego 
Huffington Post
 zgłosiła się jedna z
uczestniczek półtoradniowego seminarium na temat przywództwa i upodmiotowienia
zorganizowanego dla swoich pracowników przez
Ernst&Young
jednego ze światowych liderów w zakresie audytu, doradztwa podatkowego, doradztwa biznesowego oraz doradztwa transakcyjnego,
z przychodami w wysokości 36,4 miliarda dolarów, zatrudniającego 270 000 pracowników.
Uczestniczka seminarium przekazała redakcji składającą się
z 55 stron prezentację,
która była wypełniona nietypowymi poradami, koncentrującymi się na tym,
jak kobiety muszą się "naprawić",
by móc konkurować w zdominowanym przez mężczyzn miejscu pracy.
Szkolenie, nazwane Power-Presence-Purpose, odbyło się w szczytowym okresie ruchu Me Too, w czerwcu 2018 roku, kiedy oskarżenia o niewłaściwe zachowanie seksualne zdominowały media.
[reklama]
Wówczas, w odpowiedzi duże firmy, w tym EY, prowadziły szkolenia dotyczące molestowania seksualnego.
Sam 
Ernst&Young miał również problem z molestowaniem seksualnym i dyskryminacją.
Na kilka miesięcy przed seminarium jedna z pracownic Jessica Casucci, oskarżyła firmę o to, że została napastowana seksualnie przez innego pracownika.
Casucci już wcześniej miała sygnalizować sytuację podczas wewnętrznych rozmów w firmie, jednak dopiero gdy sprawa wyszła na jaw Ernst&Young zdecydował się na zwolnienie pracownika, który dopuścił się molestowania.
Na szkoleniu, które odbyło się w czerwcu 2018 roku, kilka miesięcy po zajściu z Casucci,
nie poruszono tego tematu.
W prezentacji na seminarium pojawił się za to fragment, w którym
kobiety porównane są do "naleśników" zaś mężczyźni do "gofrów":
"
Mózgi kobiet pochłaniają informacje, tak jak naleśniki, wchłaniają syrop
, więc
trudno jest im się skupić
.
Męskie mózgi
są bardziej jak
gofry
. Są w stanie
lepiej się skupić,
ponieważ informacje
gromadzone są w każdym małym kawałku gofra
" - mówiono uczestnikom na szkoleniu.
[reklama]
Huffington Post zapytał Ernst&Young o szkolenie na początku października, jednak firma stwierdziła tylko, że było ono wielokrotnie poddawane kontroli i to, które odbyło się w czerwcu 2018 roku, było jego ostatnią wersją.
Dodano, że obecnie "nie jest już ono oferowane w takiej formie".
Firma nie przedstawiła jednak żadnych szczegółowych informacji na temat zmian.
Wiadomo, że to szkolenie było tylko jednym z wielu, które
firma zaoferowała mężczyznom i kobietom zatrudnianym w EY.
Ernst&Young tłumaczy, że Power-Presence-Purpose 
"zostało stworzone na prośbę pracujących w firmie kobiet".
Ernst&Young w oświadczeniu przesłanym Huffington Post, stwierdza, że fragmenty przedstawione przez serwis są
wyjęte z kontekstu.
Dodano także, że rozmawiano na temat szkolenia, z kobietami, które w nim uczestniczyły i okazało się, że według nich szkolenie było
bardzo przydatne i oceniły je bardzo wysoko.
[reklama]
W oświadczeniu załączono także opinię kobiety, która brała udział w szkoleniu i uznała je za przydatne:
"Szkolenie było profesjonalne. PPP było najbardziej skutecznym programem związanym ze zdobywaniem umiejętności lidera, w którym miałam okazję uczestniczyć, a ja bardzo cieszyłam się, że brałam w nim udział.
Jestem niezmiennie wdzięczna firmie za możliwość i inwestycję w nasze kobiety"
 - zacytowano w oświadczeniu firmy Stacey Moore, która uczestniczyła w szkoleniu cztery lata temu.
"Jesteśmy dumni z naszego wieloletniego zaangażowania na rzecz kobiet i głęboko zaangażowani w tworzenie i wspieranie środowiska integracji i przynależności w EY” - napisano w oświadczeniu.
Huffington Post przytacza z kolei historię Jane
,
uczestniczki szkolenia i byłej dyrektor wykonawczej firmy,
która ma około 40 lat. Choć odeszła z firmy, Jane poprosiła redakcję o użycie pseudonimu, obawiając się odwetu.
[reklama]
Po tym jak wzięła udział w szkoleniu,
Jane powiedziała, że jeden z pracowników z EY powiedział jej, drwiąco, że jest to program "męsko-męski".
Z perspektywy czasu Jane zdała sobie sprawę, że "
było to raczej wydarzenie dla kobiet, ironiczne, wyśmiewające je".
Jak tłumaczy się w oświadczeniu Ernst&Young, firma zatrudniła zewnętrznego konsultanta, aby nauczyć obiecujące kobiety w EY, jak rozwijać swoje umiejętności, negocjować i "budować silniejsze, wysokowydajne zespoły".
Jedna z części prezentacji podczas szkolenia, o którym pisze Huffington Post
 poświęcona była wyglądowi kobiet:
"Bądź "wypicowana", "dobrze obetnij włosy, wypielęgnuj paznokcie
, dobrze dobierz strój, który pasuje do Twojego typu ciała. Jednak pamiętaj,
nie chwal się swoim ciałem".
Najważniejszą rzeczą według prezentacji, jaką mogą zrobić kobiety, jest "sygnalizacja kondycji i dobrego samopoczucia”.
Jane w rozmowie z serwisem przypomina sobie, że podczas kursu stwierdzono, że "
jeśli chcesz, aby mężczyźni skupili się na istocie tego, o czym mówisz, nie należy pokazywać skóry. Jeśli ją odsłonimy, wówczas mężczyźni są mniej skupieni".
"
Jedynym sposobem na osiągnięcie sukcesu jest praca z mężczyznami
. Słyszałam to w kółko" - powiedziała Jane.
[reklama]
W prezentacji znajduje się także długa lista "niewidzialnych reguł" dla mężczyzn i kobiet, która przedstawia ponury obraz komunikacji w firmie.
Stwierdzono w nim, że kobiety często "mówią krótko" i "bełkoczą i nie rozumiejąc sedna sprawy"
podczas spotkań. Dla porównania, według prezentacji,
mężczyzna będzie "mówił długo, ponieważ naprawdę wierzy w swój pomysł".
Kobiety nie przerywają skutecznie jak mężczyźni.
Kobiety "czekają na swoją kolej, która nigdy nie nadchodzi i podnoszą ręce".
Przed warsztatami kobiety otrzymały również "męsko/żeński arkusz wyników", w którym oceniano ich przywiązanie do stereotypowych męskich i kobiecych cech zarówno w pracy, jak i poza biurem.
Tak zwane cechy męskie obejmowały: "działania jako lider", "agresywność", "ambicję", "analityczność", "zdolności przywódcze", "silną osobowość" i "chęć zajmowania stanowiska".
Tak zwane
cechy kobiece obejmowały takie jak bycie: "czułym", "wesołym", "dziecięcym
", "współczującym", "łatwowiernym". Kobiety "kochają dzieci" i są  "uległe".
Żadna z kobiecych cech nie wiązała się z byciem liderem
, a przecież pozornie było to przedmiotem szkolenia.
[reklama]
Jane w rozmowie z Huffington Post powiedziała, że
przesłanie tego elementu szkolenia miało być takie, że kobiety będą karane, zarówno przez mężczyzn
, jak i kobiety,
jeśli nie będą trzymać się cech kobiecych
lub jeśli będą wykazywać cechy bardziej męskie. I że jeśli chcesz odnieść sukces, musisz o tym pamiętać.
Jane podzieliła się z serwisem także notatkami ze szkolenia w zakresie interakcji z mężczyznami w miejscu pracy. Przedstawiono na nim między innymi takie rady:
"Nie konfrontuj się bezpośrednio z mężczyznami na spotkaniach, ponieważ mężczyźni postrzegają to jako zagrożenie, a kobiety nie. Zamiast tego spotkaj się przed lub po spotkaniu".
"Jeśli rozmawiasz z mężczyzną, krzyżuj nogi i siadaj pod kątem do niego.
Nie rozmawiaj z mężczyzną twarzą w twarz. Mężczyźni postrzegają to jako groźbę".
„Nie bądź zbyt agresywna i szczera”.
"Musisz oferować swoje myśli w sposób łagodny".
"Musisz być idealną żoną ze Stepford".
"Musisz być stereotypem tego, czym jest kobieta".
[reklama]
Uczestnikom powiedziano także, że
mózg kobiety jest od 6% do 11% mniejszy niż mózg mężczyzny.
- Jedynym powodem, dla którego warto rozmawiać z kobietami na temat wielkości ich mózgów, jest chęć dania do zrozumienia, że są gorsze od mężczyzn. A przecież
rozmiar mózgu jest nieistotny
- skomentował w rozmowie z Huffington Post Bruce McEwen, neurobiolog z Uniwersytetu Rockefellera.
Huffington Post skontaktował się z kilkoma innymi kobietami, które wzięły udział w szkoleniu z zakresu PPP, jednak żadna z nich nie odpowiedziała.
Jane
przyznała w rozmowie z serwisem, że
nie była wyraźnie molestowana seksualnie
w EY, ale stanęła w obliczu dyskryminacji. Kobieta twierdzi, że
została odizolowana przez swoich męskich kolegów, pominięta w ważnych spotkaniach
, zmuszona do siedzenia pod ścianą w salach konferencyjnych. Jak relacjonuje czasem miała nawet zakaz odzywania się.

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA