. Tym samym stał się on kolejnym oficjalnym kandydatem w rywalizacji o fotel prezydenta po Sławomirze Mentzenie i Marku Jakubiaku. Koalicja Obywatelska i PiS wciąż zastanawiają się, kto powinien zawalczyć o urząd prezydenta.
Hołownia, gdy ogłaszał swoją decyzję o starcie, przekazał, że chce być kandydatem
niezależnym od "nacisków politycznych, od premierów czy partyjnych szefów"
.
"Podjąłem decyzję, że wystartuję w 2025 roku w wyborach prezydenckich jako kandydat niezależny. Ta niezależność jest dla mnie wartością kluczową, nie tylko jako dla polityka - ale przede wszystkim jako dla człowieka" - stwierdził.
"
Nie jestem oczywiście niezależny w sensie braku przynależności do ruchu politycznego
. Jestem jednak niezależny od nacisków politycznych, od premierów czy partyjnych szefów. Niezależny od uprzedzeń, od potrzeby narzucania innym własnych poglądów. I wreszcie niezależny od agresywnych konfliktów, które wypaczają istotę i sens służby publicznej, jaką powinna być polityka" - dodał.
Do decyzji Szymona Hołowni odniósł się już
premier Donald Tusk
. Pogratulował mu odwagi i dodał, że w koalicji w trakcie wyborów
"obowiązuje zasada przyjaznej konkurencji, bez wrogości":
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.