Logo
  • DONALD
  • RAPORT UEFA: DUŻA CZĘŚĆ POLSKIEJ PIŁKI TO KLUBY-NIEROBY ŻYJĄCE Z SOCJALU

Raport UEFA: duża część polskiej piłki to kluby-nieroby żyjące z socjalu

05.03.2026, 16:00
Fot. East News/ X: @UEFA
UEFA
opublikowała
raport o wynikach finansowych klubów
z najwyższych lig swoich 55 państw członkowskich.
Ekstraklasa
może pochwalić się swoimi wynikami pod kątem przychodów, umowy telewizyjnej, czy inwestycji w stadiony. Pozytywny obraz zaburza jednak
uzależnienie polskich klubów od pieniędzy od publicznych
, które negatywnie wpływa na rynek.
W ostatnich dniach
o finansowaniu polskich klubów
stało się głośno za sprawą właściciela i szefa
Wisły Kraków
,
Jarosława Królewskiego
. Biznesmen zapowiedział złożenie do Komisji Europejskiej
skargi na finansowanie Śląska Wrocław z miejskiej kasy
, co zdaniem Królewskiego ma zaburzać uczciwą konkurencję na rynku. Źródłem sporu jest decyzja wrocławskiego klubu o
niewpuszczeniu kibiców Wisły na swój stadion
przy okazji najbliższego spotkania obu drużyn.
Według raportu UEFA
polska liga jest w ogonie
(5. miejsce od końca) Europy
, jeśli chodzi o net equity klubów
. Net equity to, w uproszczeniu,
informacja,
która określa, czy wartość danego podmiotu (w tym przypadku klubu piłkarskiego)
jest większa niż jego zobowiązania
. Aż
11 spośród 18
drużyn Ekstraklasy ma ujemne net equity, a więc
jest de facto bankrutem
.
Tutaj na jaw wychodzi problem wynikający z tego, że
wiele klubów jest własnością samorządów (lub spółek Skarbu Państwa)
. W normalnych warunkach wierzyciele dochodziliby swoich długów od klubów na drodze sądowej, jednak
kluby miejskie zadłużone są głównie u swoich właścicieli, czyli samorządów
, które
rokrocznie dokładają pieniądze
, żeby drużyny mogły dalej funkcjonować.
Jeśli spojrzymy na raport
Finansowa Ekstraklasa
opracowany przez firmę Grant Thornton, to zobaczymy, że
kluby utrzymywane z publicznych pieniędzy
są w czołówce tych, w które w sezonie 2024/2025
wpompowano najwięcej pieniędzy
. Jeśli pominiemy Cracovię i Pogoń Szczecin, prywatne kluby, które zmieniły właścicieli, to największego podwyższenia kapitału spółki dokonały
KGHM Zagłębie Lubin
należące do państwowej spółki, dofinansowane kwotą
25 milionów złotych
i
Śląsk Wrocław
, który od miasta dostał
19 milionów
.
Kolejnym problemem, który na rynku piłkarskim tworzy utrzymywanie klubów z publicznych pieniędzy, jest zaburzanie konkurencji w zakresie wynagrodzeń dla piłkarzy. W tym samym raporcie możemy przeczytać, że w zeszłym sezonie kluby "publiczne" wydawały największą część swoich przychodów z
działalności podstawowej
(prawa do transmisji, bilety, kontrakty komercyjne itp.)
na pensje dla zawodników
: Puszcza Niepołomice 125%, KGHM Zagłębie Lubin 99%, GKS Katowice 76% czy Śląsk Wrocław 75%. W tym gronie znalazło się miejsce dla tylko jednego klubu prywatnego - Radomiaka Radom na poziomie 93%. Inne kluby prywatne nie mogą sobie pozwolić na tak wysokie budżety płacowe.
Warto zauważyć, że
kluby miejskie zazwyczaj nie wykorzystują swojej komfortowej sytuacji
finansowej
. Przykładem może tu być Śląsk Wrocław, który posiada drugi największy stadion w Ekstraklasie (zbudowany z publicznych pieniędzy na Euro 2012) oraz otrzymał wielomilionowe wsparcie od miasta, i tak na koniec sezonu 2024/2025
spadł z Ekstraklasy do 1. Ligi
.

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA