Logo
  • DONALD
  • RZECZNICZKA PRAW DZIECKA KRYTYKOWANA ZA WYSŁANIE DWÓJKI DZIECI DO PLACÓWKI OPIEKUŃCZEJ, MIMO OPINII SĄDU

Rzeczniczka Praw Dziecka krytykowana za wysłanie dwójki dzieci do placówki opiekuńczej, mimo opinii sądu

23.09.2026, 11:45
fot. East News / X @mblaszczak, @RozwojPlus, @OficjalneZero, @SlawomirMentzen
@
Serwis zero.pl opisuje zdarzenie z 14 sierpnia, w którym brała udział
rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak
. Podczas spaceru po warszawskiej Białołęce Horna-Cieślak miała dostrzec kobietę, która
szarpie swoje dziecko i na nie krzyczy
. Urzędniczka miała zwrócić kobiecie uwagę, jednak ta odpowiedziała jej w wulgarny sposób.
Jak podaje serwis, niedługo później rzeczniczka praw dziecka miała
zgłosić sprawę policji
, ponieważ zgodnie z przepisami, w przypadku gdy dzieci znajdą się w niebezpieczeństwie, funkcjonariusze mogą
wydać zakaz zbliżania się
do nich i nakaz opuszczenia lokalu.
Policjanci mieli udać się do rodziny, jednak
nie znaleźli podstaw interwencji
. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego. Według ustaleń serwisu do sędziego prowadzącego sprawę jeszcze tego samego dnia ma dzwonić pracownik biura rzeczniczki i przekonywać, że rodzinie trzeba zabrać dzieci.
Ostatecznie jednak sąd nie stwierdził podstaw do zatrzymania, ale w trybie pilnym zlecił kuratorowi sądowemu kontrolę. Jak podaje zero.pl, kolejne czynności
nie wykazały jednak potrzeby natychmiastowego rozdzielenia rodziny
. Pracownik biura rzeczniczki miał w związku z tym po raz kolejny zadzwonić do sądu i przekonywać, że należy wydać orzeczenie o odebraniu dzieci. Sąd jednak po raz kolejny się nie zgodził.
Według ustaleń serwisu Monika Horna-Cieślak
bardzo zaangażowała się w sprawę
i w dzień wolny pojawiła się na posterunku policji, gdzie wzięła udział w spotkaniu z komendantem stołecznym policji i policjantką. Wówczas miała zapaść decyzja o wydaniu przez funkcjonariuszkę policji
nakazu opuszczenia mieszkania przez rodziców oraz zakazu zbliżania się do dzieci
, które mają trzy i cztery lata. Dzieci zostały przekazane pod opiekę domu dziecka.
Decyzja zapadła bez wydania orzeczenia sądu. W związku z tym
sąd musiał ocenić zasadność
zastosowanych przez policję środków. Według ustaleń portalu sędzia nakazał natychmiastowe wydanie dzieci rodzicom. Co więcej, sama policjantka później miała przyznać, że po raz pierwszy w swojej karierze zawodowej spotkała się z tak nadzwyczajną interwencją.
Matka dzieci, które Horna-Cieślak chciała posłać do domu dziecka, wyjaśniła, że szarpnęła dziecko, gdy
nagle weszło na jezdni
ę. Taką reakcję sąd uznał jako strach o jego bezpieczeństwo, a nie przejaw agresji. Co więcej, sąd miał także wątpliwości co do zaangażowania samej rzeczniczki praw dziecka, czy nie była to
"próba wykorzystania autorytetu piastowanego urzędu".
Biuro Rzecznika Praw Dziecka przesłało
oświadczenie
serwisowi zero.pl. Tłumaczy w nim, że rzeczniczka była świadkiem "stosowania silnej i gwałtownej przemocy psychicznej i fizycznej wobec małych dzieci w miejscu publicznym".
"Monika Horna-Cieślak, jako
bezpośredni świadek przemocy, miała więc prawny obowiązek podjęcia działań
" - wskazano.
"Nie tylko Biuro Rzecznika Praw Dziecka, ale również inne właściwe służby, podjęły i nadal podejmują działania mające na celu zabezpieczenie dzieci, gdyż ich sytuacja niezmiennie wymaga ochrony. Zasadność działań podjętych przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka oraz innych służb jednoznacznie potwierdza obecne miejsce pobytu dzieci" - napisano.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Monika Horna-Cieślak odniosła się także do sprawy we wpisie w serwisie X:
"Byłam świadkiem stosowania przemocy fizycznej i psychicznej wobec kilkuletnich dzieci w miejscu publicznym. Poza stosowaniem przemocy fizycznej matka wyzywała dziecko w wulgarny sposób, w tym m.in. 'ty k****'. Jako świadek przemocy zawiadomiłam policję.
Nie zgadzam się na marginalizowanie przemocy wobec dzieci
i każdym takim zachowaniom będę się stanowczo sprzeciwiać".
Dodała, że biuro posiada dokumentację "tej rodziny i wcześniejszych form stosowania przemocy wobec dzieci - w szczególności Niebieskich Kart, informacji ze strony sąsiadów".

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Oświadczenie wydała także
policja
:
"W nawiązaniu do artykułu zamieszczonego na portalu zero.pl informujemy, że 15 sierpnia w Komendzie Stołecznej Policji odbyło się spotkanie o charakterze roboczym, które dotyczyło sytuacji rodziny oraz kwestii związanych z bezpieczeństwem małoletnich. Nie miało ono charakteru decyzyjnego w zakresie zastosowania przez Policję środków przewidzianych w ustawie.
Należy zaznaczyć, że Komendant Stołeczny Policji nie uczestniczył w tym spotkaniu.
Podkreślamy, że ocena sytuacji rodziny przez Policję nie opierała się wyłącznie na okolicznościach jednego zdarzenia, mającego miejsce w piątek, 13 sierpnia na warszawskiej Białołęce. W sprawach dotyczących bezpieczeństwa małoletnich Policja analizuje informacje dostępne z różnych źródeł i współpracuje z podmiotami posiadającymi wiedzę o sytuacji rodziny, w szczególności z sądem rodzinnym, kuratorami sądowymi, pracownikami pomocy społecznej oraz zespołem interdyscyplinarnym" - wskazano.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

W sieci pojawiały się już
komentarze krytykujące zaangażowanie rzeczniczki w sprawę
. Politycy domagają się
odwołania jej ze stanowiska:

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA