raport dotyczący konkurencyjności Unii Europejskiej.
Dokument autorstwa Mario Draghiego nawołuje do wielkich inwestycji, których koszt wyceniono na 800 mld euro rocznie. Ich celem miałaby być likwidacja luki między UE a Chinami i Stanami Zjednoczonymi. W przeciwnym razie, według raportu, UE czeka "powolna agonia".
Raport dotyczący konkurencyjności UE u
Mario Draghiego
, byłego premiera Włoch i byłego prezesa Europejskiego Banku Centralnego zamówiła Komisja Europejska. Draghi cieszy się dużą wiarygodnością, to jemu przypisuje się m.in. wyciągnięcie strefy euro z kryzysu po załamaniu się systemu finansów publicznych w Grecji w 2011 roku. Wczoraj ekonomista prezentował efekty swoich prac w towarzystwie szefowej KE, Ursuli von der Leyen. Oboje podkreślali, że dokument ma być pewnym rodzaju przewodnikiem dla prac nowej Komisji Europejskiej.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Raport, który liczy blisko 400 stron, analizuje niemal wszystkie sektory gospodarki UE w kontekście ich konkurencyjności i wskazuje, że od czasu kryzysu finansowego
pogłębia się przepaść inwestycyjna między UE a USA i Chinami.
Zdaniem Draghiego trzeba tę lukę zlikwidować, co nazwał "egzystencjalnym wyzwaniem". Jak podkreślał, w przeciwnym razie Unię czeka "powolna agonia".
- Wzrost gospodarczy w Europie od dawna zwalniał, ale my to ignorowaliśmy. Teraz nie możemy. Dotarliśmy do punktu, w którym bez działania będziemy musieli albo pójść na kompromis w kwestii naszego dobrobytu, naszego środowiska, albo naszej wolności - mówił. - Jeśli Europa nie może stać się bardziej produktywna, będziemy zmuszeni dokonać wyboru. Nie będziemy w stanie od razu stać się liderem w dziedzinie nowych technologii, symbolem odpowiedzialności klimatycznej i niezależnym graczem na arenie światowej. Nie będziemy w stanie sfinansować naszego modelu społecznego. Będziemy musieli ograniczyć niektóre, jeśli nie wszystkie, nasze ambicje.
Według raportu luka inwestycyjna między UE a USA i Chinami szczególnie widoczna jest w obszarze
innowacyjności
. Przykładowo, aż 61% globalnych inwestycji w sztuczną inteligencję trafia do firm amerykańskich, 17% do chińskich, a tylko 6% do firm z UE. Draghi zwraca w tym kontekście uwagę zarówno na problem zbytniej fragmentaryzacji unijnego rynku, ale również na konieczność zmian w zakresie podejmowania decyzji w UE. W jego opinii radykalnie muszą zmienić się np. procedury dotyczące fuzji firm, należy również ułatwić zawieranie umów telekomunikacyjnych i obronnych.
W raporcie wskazano również na inne kwestie, np. przyszłość polityki surowcowej i antymonopolowej, dekarbonizację gospodarki czy bezpieczeństwo. Szczegółowe analizy i rekomendacje raportu można znaleźć na
Raport Draghiego postuluje, że aby zmniejszyć lukę inwestycyjną na poziomie 5% PKB potrzebne są inwestycje, jakich Europa nie widziała od lat 60. XX wieku. Ich wartość szacuje się nawet na
800 mld euro rocznie
. Zarówno Międzynarodowy Fundusz Walutowy, jak i Komisja Europejska, są natomiast zgodne, że nie mogą być to środki wyłącznie prywatne. W tym kontekście powraca w raporcie wątek reformy budżetu UE, co jednak - jak pisze Politico - jest tematem "bardzo drażliwym", szczególnie w państwach będących największymi płatnikami we Wspólnocie.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.