
fot. YouTube @Twój Sącz
We wtorek w
Nowym Sączu
doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego.
Rozpędzone, czarne BMW
jadąc ślizgiem przez pasy, uderzyło w krawężnik, znak i słupki przed przystankiem autobusowym, obróciło się i tyłem
uderzyło w stojącego na chodniku starszego mężczyznę
.
Zdarzenie relacjonuje portal Twój Sącz, które otrzymało nagranie nadesłane przez kobietę, również poruszającą się wówczas na drodze. Jak opisuje serwis, "niewiele brakło, żeby rozpędzone, czarne BMW wjechało w jej auto".
Do zdarzenia doszło we wtorek około godz. 15 na nowosądeckim rynku. Kierowca rozpędzonego samochodu z dużą prędkością
wpadł na przejście dla pieszych
, a potem
w poślizgu
uderzył w słupki blokujące, stojące na chodniku. Następnie wjechał tuż przed przystanek autobusowy, na którym było kilka osób. Ostatecznie samochód
uderzył w starszego mężczyznę, który trafił do szpitala
.
Zdarzenie skomentowała rzeczniczka nowosądeckiej policji nadkom.
Justyna Basiaga
, która przekazała redakcji Twój Sącz, że potrącony mężczyzna znalazł się w szpitalu "z obrażeniami niezagrażającymi życiu".
Poinformowała również, że obecnie trwają czynności w celu ustalenia, jak doszło go wypadku. Zatrzymano już kierowcę BMW, którym okazał się
22-letni mieszkaniec Sądecczyzny
. Dalsze czynności względem kierowcy będą kontynuowane w środę.
"Samo celowe driftowanie na drodze publicznej, w strefie zamieszkania albo w strefie ruchu jest wykroczeniem z art. 86c Kodeksu wykroczeń.
Minimalna grzywna wynosi wówczas 1 500 zł. Jeżeli drift doprowadził do zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu, minimalna grzywna wzrasta do 2 500 zł i może sięgać maksymalnie do 30 000 złotych
. Przepisy przewidują też administracyjne zatrzymanie prawa jazdy kierowcy, który celowo doprowadza do poślizgu kół lub utraty kontaktu koła z nawierzchnią" - skomentował portalowi mecenas Wojciech Michalik.