Stonoga i lewaki myślały, że się w końcu dobrały do Stanowskiego, a tu znow zonk. W sumie nie powinno się cieszyć z pastwienia nad i**otami, ale to i tak zabawne. Stanowski - lewactwo 10:0
Pogadanka z Kamalą Harris na temat zakończenia wojny przyniosła jak widać świetne efekty. Dobrze, że demokratka nie ma szans na zostanie prezydentem USA
Wszyscy ci "eksperci" są na usługach demokratów, a to co mówią można spokojnie spuścić w kiblu. Tylko przypomnę, że kilka lat temu, te same sondażownie wieszczyły miażdżące zwycięstwo Clinton. Nie wiem jak wy, ale ja już nie mogę doczekać się wyników wyborów. Do dziś czasem z przyjemnością wracam do filmików z reakcjami płaku płaku demokratów i całej progresywnej części mediów po wygranej Trumpa. Nowy kontent nadciąga nieubłaganie
Odwróć tabelę, lewica na czele xd Każdy dzień, w którym lewactwo szoruje po dnie, a głąby w komentarzach uprawiają klasyczne płaku płaku to plus 10 do uśmiechu i radości. Brawo Konfederacja, lewactwo może gadać co chce, ale nikt Bosaka nie potrafi pokonać w debacie. Na samą myśl o konfrontacji, zdecydowana większość polityków lewicy, zwłaszcza posłanek, nie grzeszących inteligencją, dostaje s**czki w gacie 😅