Logo
  • DONALD
  • UCZESTNIK "JEDEN Z DZIESIĘCIU" MUSIAŁ ZDJĄĆ TĘCZOWĄ PRZYPINKĘ, BO TO W KOŃCU TVP I NOWE PORZĄDKI

Uczestnik "Jeden z Dziesięciu" musiał zdjąć tęczową przypinkę, bo to w końcu TVP i nowe porządki

31.08.2021, 12:10
Adam Miśkiewicz
, gej i aktywista na rzecz praw społeczności LGBT
wziął udział w nagraniu programu
Jeden z Dziesięciu
. Do studia TVP przyszedł z
tęczową przypinką
. Na Instagramie poinformował jednak, że kazano mu ją zdjąć i nie chciano rozpocząć nagrywania. 
Sprawę 24-letniego Adama nagłaśnia Onet. Do incydentu doszło w
lubelskim studiu
TVP 24 sierpnia. 
- Poniekąd, kiedy jechałem na nagranie, wiedziałem, że może nie być prosto wystąpić z tęczowym serduszkiem, że na 90% nie puszczą tego na antenie. Pomyślałem, że je wyblurują, a ja wstawię gdzieś oryginalną wersję. Koniec końców
usłyszałem, że muszę to zdjąć
. Jedna z osób z produkcji powiedziała, że przypinka może być problemem. Co mnie zaskoczyło, była bardzo pozytywnie nastawiona. Podkreśliła, że całym sercem mnie wspiera, na co się uśmiechnąłem - mówi Onetowi Adam. 
Jak relacjonuje, problemy rozpoczęły się już przy nagrywaniu tzw. wizytówek. Gdy w swojej
chciał nawiązać do PiS-u
, nagranie kazano powtórzyć.
-  Chciałem powiedzieć, że
jestem entuzjastą bycia aktywnym człowiekiem prywatnie i społecznie
, a jeżeli weźmie się pierwsze litery każdego z tych słów, to
wychodzi akronim, z którym bardzo się zgadzam
. Dostałem sygnał zza kamery, że musimy nagrać jeszcze raz, bo wyszło za długo.
Następnie pracowniczka TVP
kazała mu zdjąć tęczową przypinkę
, twierdząc, że
"jest to reklama marki Polaroid"
i powołując się na regulamin, według którego ubiór uczestnika programu musi być wolny od znaków towarowych i logo marek. 
- Podeszła do mnie pracowniczka TVP, mówiąc, że to, co mam wpięte w klapę mojej marynarki, to reklama firmy Polaroid i muszę to zdjąć, bo nie wolno reklamować produktów w czasie trwania programu.
Jak wszyscy wiemy, nie jest to reklama Polaroida, była to zwykła ściema
.
W końcu 24-latek zgodził się zdjąć przypinkę,
aby nie przedłużać nagrania
. Jak tłumaczy, zrobił to ze względu na innych uczestników, którzy np. spieszyli się na pociąg. Tłumaczy też, że chciał wystąpić w tęczowej przypince, aby dodać innym odwagi. 
-  Mam 24 lata,
historia o tym, że jak minie PiS, to może będzie inaczej, nie do końca mnie przekonuje
, bo nie mam obiecanej drugiej młodości po 2023. W ubiegłym roku TVP wręcz sponsorowała kampanię nienawiści prezydenta do osób LGBT. To więc idealne miejsce na taki manifest jak mój - mówi. 
fot. Instagram / Adam Miśkiewicz
Onet poprosił o komentarz Telewizję Polską oraz firmę EurmediaTV realizującą program, ale nie otrzymał odpwowiedzi. Prowadzący program
Tadeusz Sznuk
, który nie był przy tej sytuacji, tłumaczy natomiast, że nie ma wpływu na to, co robią pracownicy TVP. 
- To się działo przed samym programem. Usłyszałem o tej historii później, gdy chciałem rozpocząć program. Jestem w tej części realizującej, która się nazywa EuromediaTV. Natomiast telewizja ma swoje przepisy, wtedy ingerowała pani, która jest zatrudniona przez Telewizję Polską. Nie mam na to wpływu, ani w tym udziału, więc trudno mi to tym mówić.
Nie odpowiadam za to, co robią pracownicy TVP
. Trzeba by się zwrócić z pytaniem do telewizji, która wprowadza takie reguły. 

Donald.pl na Patronite

Zacznijmy od tego, że czy chcesz, czy nie, dokładasz się do TVP, jak my wszyscy. To już całkiem niezły powód, żeby dla równowagi dać nam dyszkę.

Dowiedz się więcej: https://patronite.pl/donaldpl

 

Więcej memów i Storieshttps://www.instagram.com/donald.pl

A to nasza grupa na Telegramie - kliknij, żeby dostawać podsumowania dnia na telefon: https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA