Fot. East News / Instagram: @filip_chajzer / X: @a_dziemianowicz
W tym tygodniu
Fakt
opublikował tekst, w którym wypowiedzieli się
byli pracownicy związani z kebabowym biznesem Filipa Chajzera
. Wyznali, że
wypłaty otrzymywali z opóźnieniem
, dostawcy przestawali dostarczać produkty ze względu na zadłużenia, a
składki zdrowotne nie były odprowadzane do ZUS-u
. W reakcji na artykuł, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk złożyła wniosek
do Głównego Inspektora Pracy z prośbą o
kontrolę PIP
w Kreuzberg Kraft Kebap.
Byli pracownicy biznesu Chajzera opowiedzieli w
Fakcie
, że problemy pojawiły się z czasem. "Przez pierwsze dwa miesiące wynagrodzenia wpływały na czas, ale później już nigdy nie otrzymywaliśmy pensji zgodnie z terminem zapisanym w umowie", wyznała jedna z osób w przeszłości pracująca w Kreuzberg Kraft Kebap. Jak powiedziała, dostawcy zmieniali się co kilka miesięcy, bo firma
zalegała w regulowaniu finansów
.
Rachunki miały być opłacane nieterminowo, co skutkowało m.in.
odcinaniem prądu w lokalu
. Rozmówcy
Faktu
po czasie zorientowali się także, że w trakcie zatrudnienia ich pracodawca nie odprowadzał składek zdrowotnych ZUS:
- To była umowa-zlecenie z pełnymi składkami ZUS. Kilka dni temu dowiedziałam się, że
przez sześć miesięcy nie odprowadzano składek
. Filip nie opłacał moich składek ZUS, mimo że
były potrącane z mojego wynagrodzenia
- powiedziała
Faktowi
jedna z byłych pracownic, z czym pokrywają się relacje pozostałych zatrudnionych.
Niedługo po publikacji artykułu, ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk poinformowała, że zwróciła się z prośbą do Głównego Inspektora Pracy,
aby w biznesie Chajzera przeprowadzić kontrolę PIP
.
"W związku z doniesieniami prasowymi dotyczącymi m.in. niewypłacania pracownikom wynagrodzenia za pracę oraz ewentualnych nieprawidłowości w zakresie podstaw zatrudnienia w placówkach sieci Kreuzberg Kraft Kebap […], zwracam się z prośbą o rozważenie przeprowadzenia przez Państwową Inspekcję Pracy stosownych działań kontrolnych w tych placówkach, zgodnie z kompetencjami", czytamy we wniosku.
- Każdy pracodawca ma obowiązek przestrzegać prawa pracy - i
nie robimy wyjątków dla celebrytów
- napisała Dziemianowicz-Bąk na swoim Twitterze.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Jak zauważa
Fakt
, ewentualna kontrola będzie musiała przede wszystkim objąć ustalenie, jaki podmiot był formalnym pracodawcą lub zleceniodawcą, ponieważ
początkowo pracowników zatrudniał bezpośrednio Filip Chajzer
, jednak obecnie lokale Kreuzberga działają w modelu franczyzowym. Ponadto w tym roku spółki celebryty podpisały z ZUS-em umowy, które pozwalają
rozłożyć zobowiązania składkowe na raty
. Dzięki takiemu układowi ZUS może wydać zaświadczenie o niezaleganiu, pod warunkiem, że podmiot spłaca raty terminowo.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.