siedem świnek morskich, które ktoś musiał porzucić
. Jak pisze na Facebooku Nadleśnictwo Pułtusk, "maleństwa zostały zauważone cudem".
"
Kto wie co by się stało gdyby dzisiejszej nocy musiały spać na dworze.
Część z nich została zaatakowana przez muchy, które w zranieniach zdążyły złożyć swoje jaja" - czytamy.
Świnki trafiły do
Stowarzyszenia Pomocy Świnkom Morskim
w Warszawie, gdzie zostały objęte opieką weterynajryjną. Samiczki przejdą kwarantannę, aby wykluczyć ewentualne ciąże, samczyki muszą przejść z kolei leczenie. Później wszystkie świnki będą gotowe do
adopcji
. Procedura adopcyjna w przypadku świnek morskich wygląda tak samo, jak w przypadku psów czy kotów.
Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt za
znęcanie się nad zwierzętami
grozi odpowiedzialność karna. Właściciel powinien m.in. zapewniać zwierzęciu odpowiednie pomieszczenie, chroniące przed zimnem, upałami i z dostępem do światła.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.