Prokuratura Okręgowa w Warszawie potwierdziła, że lekarz
Dawid K.
(nie wyraził zgody na podawanie danych osobowych), który stał się twarzą afery w Szpitalu Południowym,
usłyszał wreszcie zarzuty.
Śledczy zarzucają mu oszustwo na mieniu w znacznej wielkości w kwocie ponad 583 tys. zł.
Przypomnijmy, że Dawid K. był m.in. koordynatorem SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus. 28-latek miał w ubiegłym roku, w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić
1,6 mln zł.
Według medialnych doniesień pracował w kilku miejscach jednocześnie. Z grafików, do których dotarli dziennikarze wynikało, że lekarz pracował tyle, że nie był w stanie wywiązać się ze wszystkich zobowiązań. Po nagłośnieniu sprawy lekarz został
i zwrócił ponad pół miliona złotych. Zrezygnował także z członkostwa w KO i z mandatu radnego.
Sprawą afery w Szpitalu Południowym zajmuje się prokuratura, która jednak długo zwlekała z przesłuchaniem lekarza. Wczoraj wieczorem media informowały, że Dawid K. pojawił się w budynku prokuratury i prawdopodobnie usłyszał zarzuty. Te informacje potwierdził dziś rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie
prok. Piotr Antoni Skiba.
- Lekarz Dawid K. usłyszał
zarzut popełnienia oszustwa na kwotę 583 tys. zł poprzez złożenie nierzetelnych faktur -
przekazał w rozmowie z dziennikarzami.
Jak dodał, dotyczy to kilku miesięcy, w których Dawid K. był zatrudniony w szpitalu. Prokurator przekazał także, że wobec lekarza zastosowano
dozór, poręczenie majątkowe w kwocie 200 tys. zł oraz zakaz opuszczania kraju z zatrzymaniem paszportu.
Poręczenie już zostało wpłacone.
Za oszustwo w celu osiągnięcia znacznej korzyści majątkowej grozi
kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
- Dawid K.
nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu.
Złożył bardzo obszerne wyjaśnienia oraz zawnioskował o dostęp do akt - poinformował prokurator.
Prok. Skiba przekazał także, że aktualnie w sprawie nieprawidłowości w Szpitalu Południowym prowadzone są
dwa śledztwa
. Pierwsze dotyczy oszustwa na szkodę placówki w związku z „przedłożeniem nierzetelnych faktur i wyłudzeniem kwoty około 500 tys. zł nienależnych poborów osiągniętych przez jednego z lekarzy”. Drugie śledztwo dotyczy natomiast nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.