Logo
  • DONALD
  • WYBORCZA PUBLIKUJE "TAŚMY BIZNESMENA KACZYŃSKIEGO": CHCIAŁ ZBUDOWAĆ WIEŻOWCE W CENTRUM WARSZAWY

Wyborcza publikuje "taśmy biznesmena Kaczyńskiego": chciał zbudować wieżowce w centrum Warszawy

29.01.2019, 07:00
Gazeta Wyborcza
opublikowała dziś
"taśmy Kaczyńskiego"
- ponad godzinne nagranie rozmowy prezesa PiS z jego kuzynem,
Grzegorzem Jackiem Tomaszewskim
(prezes Forum, wydawcy Gazety Polskiej Codziennie) i
Geraldem Birgfellnerem
, austriackim deweloperem, również spowinowaconym z Kaczyńskim. Nagrano ją
27 lipca 2018 roku
w siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej. 
Głównym wątkiem rozmowy jest
budowa dwóch bliźniaczych 190-metrowych wieżowców w centrum Warszawy
przez
spółkę Srebrna
. Właścicielem spółki jest
Fundacja Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego
, w której radzie zasiada prezes PiS.
W artykułach
Wyborcza
kreuje Kaczyńskiego jako
"biznesmena", który "gra pierwsze skrzypce"
 w spółce Srebrna. 
Projekt roboczo nazywano "Srebrna Tower" lub, od nazwiska Kaczyńskiego,
"K-Tower"
. W wieżowcach planowano hotel i powierzchnie biurowe, z Żoliborza miała się do nich również przenieść siedziba Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego. Na nagraniu Kaczyński ożywia się, gdy słyszy, że
fundacja mogłaby uzyskiwać rocznie 30% dochodu z wynajmu biurowca
.
Najważniejszą informacją wynikającą z taśm jest to, że
Kaczyński osobiście podejmował najważniejsze decyzje związane z budową wieżowców
. W projekt zaangażowany był
bank Pekao S.A.
, który zgodził się udzielić na budowę kredytu w wysokości
1,3 mld zł
.
Kaczyński wstrzymał inwestycję, m.in. dlatego, że Srebrna
nie dostała od władz Warszawy warunków zabudowy
(tzw. wuzetki) oraz
pozwolenia na budowę
. Spółka
odmówiła wtedy wypłacenia austriackiemu deweloperowi zapłaty za pracę
. Kaczyński na nagraniu przekonywał, że nie ma wpływu na działania władz spółki, tłumaczy, że można wystąpić w tej sprawie na drogę sądową. 
Całkowite wynagrodzenie Birgfellnera po wybudowaniu wieżowców miało wynieść 3% wartości inwestycji, czyli ok.
9 mln euro
. Przez rok pracy dla spółki Srebrna zdążył już przygotować m.in. projekt architektoniczny i strategię realizacji, prowadził też negocjacje z wykonawcami poszczególnych etapów, zatrudnił prawników i architektów.
 
Kaczyński na nagraniu przekonuje, że
powodzenie inwestycji zależy od wygranych wyborów
. Powołuje się na publikacje w mediach i
"śledztwo" Jana Śpiewaka
, "syna ostrego żydowskiego profesora". 
- Doszły nowe elementy.
Operacja Śpiewaka, nowego kandydata na prezydenta. Postawił zarzuty: partia buduje wieżowiec.
(...) Po pierwsze nie dostaniemy wuzetki, jak nie wygramy tych wyborów - mówi. Sugeruje, że
do sprawy będzie można wrócić, gdy Patryk Jaki zostanie prezydentem Warszawy
.
 
W rozmowie pojawia się również
wątek ojca Tadeusza Rydzyka
, który według informacji Birgfellnera prowadzi interesy z deweloperami przy budowie kilku nieruchomości. Pada stwierdzenie, że
"bank Pekao sfinansował mu jeden ten projekt za hotelem Marriott"
. Deweloper zachęca Kaczyńskiego, żeby zorientował się na jakich zasadach Rydzyk prowadzi partnerstwo w tej sprawie, bo to mogłoby być rozwiązanie dla Srebrnej. 
 
Z informacji
Wyborczej
wynika, że w ubiegły piątek prawnicy Birgfellnera -
Roman Giertych i Jacek Dubois
- złożyli w warszawskiej prokuraturze
zawiadomienie o "uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego"
. Austriacki deweloper zarzuca prezesowi PiS "dokonanie oszustwa wielkich rozmiarów".
Wyborcza
pisze też, że nagrań rozmów Kaczyńskiego z pokrzywdzonym deweloperem i Tomaszewskim ma więcej, ale to pierwsze jest “kluczowe” dla zrozumienia całej historii. Publikuje
stenogram nagrania
oraz wyjaśnia, jak zdaniem dziennika doszło do zbudowania
"zamkniętego układu Srebrna"
. Pojawiają się w nim nazwiska
Janiny Goss
,
Grzegorza Tomaszewskiego
, i słynnej "Pani Basi",
dyrektor sekretariatu prezesa PiS, Barbary Skrzypek
 

Lubisz nas czytać? Wesprzyj Donalda na Patronite

Donald.pl to więcej zdrowego rozsądku w mediach. Opisujemy codziennie ważne wiadomości, uczciwie i z dystansem, bo wszyscy potrzebujemy trochę oddechu i mniej złych emocji.

Dlaczego warto wspierać nas na Patronite?

1. Bo pójdziemy w twoim imieniu tam, gdzie ty nie możesz i napyskujemy tak, jak tobie nie wypada.

2. Bo zaczął się kryzys i nie powstanie teraz nic lepszego. Media będą się dalej degenerować i mówić to, za co ktoś zapłacił, udając że to nie reklama.

3. Bo wspierasz dziennikarstwo wolnościółkowe, a w korpomediach jest dziennikarstwo klatkowe. Nasze jest zdrowsze.

Kliknij, przeczytaj i rozważ: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA