
fot. East News
Mateusz Morawiecki
był wczoraj gościem Polsat News, gdzie mówił m.in. o propozycjach swojej nowej partii dotyczących m.in. zmian w składkach ZUS dla przedsiębiorców. Komentował też bieżącą sytuację na scenie politycznej i pozycję PSL, której polityków nazwał "tłustymi kotami". Przyznał też, że „tłuste koty” przyczyniły się do klęski PiS w 2023 roku.
Były premier stwierdził, że
PSL
nigdy nie zdecydowało się na współpracę z PiS, choć jego zdaniem ludowcy mogliby na takim sojuszu zyskać. Według Morawieckiego obecnie PSL czerpie natomiast
profity
ze współrządzenia z KO.
- Widzę dzisiaj, że bardzo
obficie konsumują frukta władzy jako "tłuste koty" w spółkach Skarbu Państwa
, w różnych agencjach, instytucjach - stwierdził polityk w rozmowie z Piotrem Witwickim.
Przyznał też, że podobne zjawisko miało miejsce za rządów PiS.
-
"Tłuste koty" również w naszych czasach przyczyniły się do naszej klęski w 2023 r.
Proszę popatrzeć, jak otwarcie o tym mówię - powiedział.
Morawiecki odniósł się też do kwestii wprowadzenia za jego rządów
Polskiego Ładu
, za co regularnie krytykuje go kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek.
- Był na pewno błąd operacyjny i to nie jeden. Słabe bardzo wdrożenie i tutaj należy się uderzyć w pierś, ale najważniejsze jest to, że tamte błędy przezwyciężyliśmy i de facto wdrożony przez nas Polski Ład, to najważniejsze co w tej kwestii chcę powiedzieć, jest największą obniżką danin w historii III Rzeczpospolitej - stwierdził Morawiecki.