o systemie ubezpieczeń społecznych i zniesienie tzw. limitu 30-krotności wynagrodzenia,
powyżej którego nie są potrącane składki ZUS.
Początkowo
Włodzimierz Czarzasty
zapowiadał, że
projektu nie poprze także Lewica
. Jednak kilka godzin później
Marcelina Zawisza
poinformowała jednak, że
poparcie jest możliwe, ale pod pewnymi warunkami.
- Będę namawiać do tego, żebyśmy zagłosowali za, pod warunkiem, że będzie fragment o tym, iż będzie obowiązywać emerytura maksymalna - powiedziała posłanka partii Razem.
[reklama]
Sprawę skomentowała
Małgorzata Kidawa-Błońska, która stwierdziła,
że jeśli tak się stanie to oznacza, że
"posłowie Lewicy są nic niewarci":
- Ja mam nadzieję, że jednak nawet dla Lewicy ekonomia ma znaczenie i przyszłość pokoleń Polaków, przyszłość systemu emerytalnego, i jednak sprawdzą wyliczenia ekspertów, policzą to wszystko i nie zagłosują. Jeśli poprą projekt to znaczy, że są nic nie warci.
[reklama]
Lewica postanowiła odpowiedzieć Kidawie-Błońskiej
specjalnie przygotowaną
grafiką:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
"Na rynku podhalańskim są podmioty, w których 80-90 proc. letnich gości pochodzi z tego kierunku. Oni sygnalizują obawy o dalszy rozwój sytuacji". Zobacz więcej »