Logo
  • DONALD
  • CZESKI REGIOJET JEDNAK REZYGNUJE Z DZIAŁANIA NA POLSKIM RYNKU, SKARŻY SIĘ NA WARUNKI I KONKURENCJĘ

Czeski RegioJet jednak rezygnuje z działania na polskim rynku, skarży się na warunki i konkurencję

09.04.2026, 15:00
fot. X @RegioJet @Lukasz_Malin @rektwapniak
Prywatny przewoźnik kolejowy
, RegioJet, ogłosił wycofanie się z polskiego rynku
. Do decyzji miała zmusić czeską firmę m.in.
drapieżna polityka
cenowa PKP InterCity oraz blokowanie przez polskie spółki kolejowe dostępu do infrastruktury.
O wycofaniu się z Polski RegioJet poinformował dziś w informacji prasowej. 
"
Z przykrością informujemy, że RegioJet zakończy swoją działalność na polskim rynku krajowym
. Jesteśmy gotowi powrócić, gdy rynek będzie rzeczywiście otwarty i zapewni uczciwe oraz transparentne warunki dla wszystkich przewoźników. Obecna sytuacja - w tym
blokowanie infrastruktury, ograniczenia sprzedaży oraz drapieżna polityka cenowa
- zagraża stabilności ekonomicznej grupy RegioJet w Czechach. PKP Intercity jest w dużej mierze niezależne od konkurencji, ponieważ około 90% jego połączeń jest dotowanych. Umowa między PKP Intercity a ministerstwem nie jest publiczna, przy czym wiadomo, że poziom dotacji rośnie co roku. RegioJet natomiast nie otrzymał żadnych dotacji, a nawet po kilku miesiącach nie zawarto umowy o rekompensatach za ustawowe ulgi dla grup społecznych, które finansowaliśmy z własnych środków" - czytamy. 
Spółka twierdzi, że przeciwko niej prowadzona była "negatywna kampania medialna", która "stała się częścią walki politycznej".
"Na historyczny pierwszy przejazd konkurencyjnego przewoźnika na krajowej trasie dalekobieżnej zaprosiliśmy przedstawicieli polskich mediów publicznych. Odmówili udziału, argumentując, że jako media państwowe mogą pozytywnie relacjonować wyłącznie działalność państwowego przewoźnika. W dalszej rywalizacji konkurencyjnej
mierzyliśmy się z szeregiem działań, które naszym zdaniem naruszają zasady uczciwej konkurencji.
Dominujący, a de facto monopolistyczny podmiot ponosi odpowiedzialność za sprawiedliwe funkcjonowanie rynku i nie może utrudniać wejścia nowych uczestników. Na zdrowym rynku powinno działać co najmniej trzech konkurentów o zbliżonym udziale rynkowym" - pisze spółka. 
Dalej spółka wylicza m.in., że PKP nie pozwoliło jej na otwarcie punktów sprzedaży na dworcach. Zarzuca też konkurencji "blokowanie sprzedaży zajezdni w warszawskiej dzielnicy Praga". Chodzi o miejsce w zajezdni PKP Cargo,
którą Czesi kupili na drodze przetargu
. Sprzedaż infrastruktury była jednak opóźniania, mimo że
polska spółka jest zadłużona
na około trzy miliardy złotych, a RegioJet miało zapłacić za zajezdnię 55 milionów.
"Zajezdnia ta miała stanowić nasze zaplecze techniczne od grudnia 2025 roku. Do dziś jednak nie została nam przekazana, a nawet zabroniono nam wynajęcia torów w hali. PKP SA, posiadająca około 30% udziałów w PKP Cargo oraz prawo weta, aktywnie blokuje sprzedaż, przesuwając jej finalizację co dwa miesiące. RegioJet był zmuszony naprawiać wagony na zewnątrz, w śniegu, a poważniejsze naprawy wykonywać w Czechach" - skarży się czeski przewoźnik.
RegioJet pisze też o "nacisku ekonomicznym" ze strony PKP Intercity. 
"Przewoźnik obniżył ceny biletów nawet o 70% w stosunku do poziomu sprzed wejścia RegioJet na rynek. Prawo konkurencji uznaje taką politykę cenową za nielegalne działanie drapieżne, mające na celu wyeliminowanie nowego uczestnika rynku". 
"Mimo że europejskie przepisy otworzyły rynek niedotowanego transportu kolejowego już w 2010 roku w ramach tzw. czwartego pakietu kolejowego, naszym zdaniem
w Polsce nie funkcjonują standardowe warunki konkurencji"
 - oświadczył RegioJet, zapowiadając, że może wrócić do naszego kraju, jeśli rynek będzie pozwalał na uczciwe traktowanie wszystkich przewoźników.
- Serdecznie przepraszam wszystkich pasażerów. Nie mogę dalej narażać przyszłości spółki, którą założyłem w wieku 23 lat. Wierzę, że w bardziej sprzyjających warunkach będziemy mogli ponownie świadczyć nasze usługi w Polsce - powiedział cytowany w komunikacie
 
właściciel RegioJet, Radim Jančura.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Do sprawy wstępnie odniosło się już PKP Intercity, które zaznaczyło, że "nie podejmowało działań mających na celu ograniczenie konkurencji".
"W szczególności Spółka nie posiada kompetencji do kształtowania zasad dostępu do infrastruktury kolejowej ani przydziału tras pociągów - kompetencje te leżą po stronie niezależnego zarządcy infrastruktury oraz regulatora rynku" - przekazał polski przewoźnik.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

RegioJet
pojawił się w Polsce jesienią 2025 roku
, kiedy uruchomił połączenie kolejowe między Krakowem a Warszawą. Spółka kusiła pasażerów niskimi cenami (najtańszy bilet kosztował 9 złotych) oraz
czasem przejazdu podobnym do Pendolino
. W rozkładzie jazdy 2025/26 pojawiły się również połączenia Warszawa-Poznań, Warszawa-Ostrawa-Praga oraz Kraków-Warszawa-Gdynia.
Niedługo po rozpoczęciu działalności w Polsce, RegioJet zaczął narzekać na
działania polskich spółek kolejowych
. Pociąg czeskiego przewoźnika były kierowane na dłuższe trasy oraz przydzielano im gorsze czasy połączeń. Ponadto InterCity obniżyło swoje ceny o 70% względem czasu przed wejściem RegioJet do Polski.
"Prawo konkurencji uznaje
taką politykę cenową za nielegalne działanie
drapieżne, mające na celu wyeliminowanie nowego uczestnika rynku" skomentował czeski przewoźnik.
RegioJet miał również problemy ze znalezieniem odpowiedniej liczby pracowników, którzy obsługiwaliby polskie połączenia. Z kolei p
o odwołaniu przez przewoźnika w sumie 23 połączeń
w grudniu 2025, spółką zainteresował się Urząd Transportu Kolejowego, który uznał, że RegioJet swoimi działaniami
naruszył dobra pasażerów
, którzy mieli m.in. trudności z trzymaniem zwrotów za bilety na odwołane pociągi.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

W grudniu 2025 przewoźnik chwalił się obsłużeniem 33 tysięcy pasażerów w Polsce, zapowiadał też zwiększenie tej liczby do 1,5 miliona w 2026 roku. Zaś jeszcze
na początku marca tego roku
ogłosił zwiększenie liczby połączeń na trasie Warszawa-Poznań. Tymczasem już miesiąc później spółka ogłosiła, że
ostatnie połączenia krajowe
w Polsce zostaną zrealizowane 3 maja. Spółka dalej będzie obsługiwać przejazdy na trasie Warszawa-Praga oraz Przemyśl-Kraków-Praga.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

 

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA