W lesie niedaleko Płomykowa w województwie lubuskim leśniczy znalazł
rosnące dynie
. Tymczasem leśnicy już od kilku lat
apelują o niewyrzucanie odpadów
, w tym resztek owoców i warzyw, w lesie ze względu na bezpieczeństwo ekosystemu.
"Dyniowa plantacja w samym środku lasu! Jeszcze chwila i trzeba będzie zmienić plan prac, zamówić przyczepę i
ogłosić leśne wykopki
! A tak całkiem serio - przyroda potrafi zaskoczyć, a
las czasem skrywa niespodzianki
, których nawet najbardziej doświadczony leśnik się nie spodziewa!" - napisali na Facebooku przedstawiciele
Nadleśnictwa Kłodawa
, na którego terenie wyrosły "leśne dynie".
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Z kolei Lasy Państwowe już w 2024 roku ostrzegały, że
nie należy wywozić dyni
, ani innych warzyw i owoców, do lasu.
"Dynia
nie jest naturalnym gatunkiem
dla środowiska leśnego. Tak samo jak liście z naszego ogródka, skoszona trawa, przydomowy kompostownik. Nawet skórkę od banana, którego zjemy w czasie leśnej wyprawy, powinniśmy wyrzucić w domu, a nie w lesie. W ten sposób
rozprzestrzeniają się gatunki obce
, niekiedy inwazyjne" - podkreślali wówczas leśnicy.
Podkreślano wówczas, że żaden z gatunków zwierząt w polskich lasach
nie jada naturalnie dyni
, a dokarmianie zwierząt może być dla nich niebezpieczne, przez zachęcenie ich do odwiedzania ludzkich siedzib.
Resztki owoców i warzyw powinny zostać wyrzucone do kosza na bioodpady albo
przydomowego kompostownika.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
"W ustawie rządowej o maksymalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia każdy banan z plecami jak pan K. bedzie mogl zarabiać 900 tysięcy zł.". Zobacz więcej »