Dziennikarze Onetu opublikowali dziś kolejne fragmenty nagrań z restauracji "Sowa i przyjaciele". Wynika z nich, że
Mateusz Morawiecki
, ówczesny prezes banku BZ WBK,
cieszył się z wypadku Roberta Kubicy
w 2011 roku.
Choć w momencie wypadku Kubica był kierowcą drużyny Renault, nieoficjalnie mówiło się już o jego przejściu do
Ferrari
. Gdy trafił do szpitala, zjawili się u niego
Fernando Alonso
i Stefano Domenicali, kierowca i szef zespołu Ferrari, co jednoznacznie miało wskazywać na to, że team i Kubica
byli już dogadani.
Sponsorem teamu Ferrari był natomiast
Santander Bank
, który jesienią 2010 roku kupił BZ WBK. Gdyby więc Kubica rzeczywiście trafił do Ferrari, stałby się jedną z twarzy reklamowych banku.
Wypadek Kubicy pokrzyżował jednak plany dołączenia do teamu Ferrari. To ucieszyło Morawieckiego, który nie chciał mu płacić "pięć dych co roku".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.