odpowiedział na pytania dziennikarzy przed Białym Domem. Prezydent USA stwierdził, że
Wołodymyr Zełenski
nie jest odpowiednią osobą do reprezentowania Ukrainy w czasie rozmów na temat pokoju, narzekał też, że "
Ukraina nic nie dała"
USA.
Pytania dziennikarzy padały w kontekście niedawnej decyzji Trumpa o
zwolnieniu Rosji z części nałożonych na nią sankcji
dotyczących sprzedaży oleju napędowego. Prezydnet USA tłumaczył ten krok "negocjowaniem z Rosją pokoju w Ukrainie".
Pisaliśmy o tym tutaj:
Teraz Trump po raz kolejny wypowiedział się krytycznie o Ukrainie i jej prezydencie.
- Wiecie co?
Daliśmy Ukrainie dużo. Oni nie dali nam niczego
- powiedział zapytany o to, czy amerykańskie władze zgodziły się na ograniczenie działania systemu Starlink w Ukrainie.
-
Zełenski nie wie, o czym mówi
. To człowiek, który już dawno powinien był doprowadzić do zakończenia tej wojny. Gdyby mnie posłuchał,
już dawno wynegocjowałby
znacznie lepsze porozumienie i miałby po swojej stronie milion ludzi, którzy nadal by żyli. I szczerze mówiąc, uważam, że nadszedł czas, aby
ktoś inny negocjował w imieniu Ukrainy
. Bo co udało się osiągnąć? Niewiele, a zginął milion ludzi - ogromna liczba ofiar - powiedział Trump i dodał, że jego zdaniem prezydent Ukrainy "
nie chce zakończenia wojny"
.
Trump powiedział też, że chętnie wziąłby udział w szczycie z przywódcami Chin i Rosji na temat wojny w Ukrainie, ponieważ "
Rosjanie radzą sobie dobrze z Ukrainą"
. Trump pochwalił też Rosję za to, że ta "
odpuszcza sobie Iran"
.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
"Zobaczcie, jak wygląda prawdziwe dziennikarstwo i właściwe opisywanie tak drażliwych spraw, bez krzyczenia i wyzywania ludzi, bez pogoni za klikami i sensacją". Zobacz więcej »