
fot. East News / Meduza
Wczoraj prezydent Ukrainy
Wołodymyr Zełenski
poinformował, że jego kraj
znosi zakaz ataków na rosyjskie rafinerie
. Przez ostatnie 3 dni Ukraina powstrzymywała się od ataków na rosyjskie obiekty energetyczne, jednak mimo to nie otrzymała od USA ostrzeżeń dotyczących wrogich rakiet balistycznych. Powstrzymanie się od ataków miało być
warunkiem USA, by Ukraina otrzymywała informacje wywiadowcze
. W tym samym czasie Rosja kontynuowała uderzenia na ukraińskie obiekty energetyczne i zabiła ponad 100 cywilów w ciągu ostatniego tygodnia.
Oprócz tego w ostatnim tygodniu pojawiały się
problemy z działaniem Starlinka
. System miał działać wolniej w całym kraju, co utrudniało operacje na froncie i ataki dronowe na rosyjskie obiekty wojskowe.
Financial Times, z którym rozmawiał Wołodymyr Zełenski, wskazuje, że obecny
kryzys w stosunkach ukraińsko-amerykańskich jest najpoważniejszy od lutego 2025 r.
, gdy doszło do awantury w Gabinecie Owalnym pomiędzy Zełenskim a Donaldem Trumpem.
Wołodymyr Zełenski w rozmowie z dziennikiem przekazał,
że ma dość
i znosi zakaz ataków na rosyjskie rafinerie. Co więcej, dodał też, że jego kraj może nie atakować rosyjskiego sektora energetycznego, nawet jeśli Rosja będzie kontynuować ataki na ukraińskie obiekty, jednak w tym wypadku warunkiem minimalnym jest
dostawa dodatkowych rakiet do systemów Patriot
.
Z kolei Donald Trump w rozmowie z Newsmax stwierdził, że prezydent Ukrainy tak naprawdę nie chce zakończenia wojny:
- Wołodymyr Zełenski nie jest dobrym człowiekiem do prowadzenia z nami rozmów. Mówi, że chce zawrzeć porozumienie, ale tak naprawdę nie chce. Nie, nie jestem wielkim fanem Zełenskiego - powiedział.
Amerykański przywódca stwierdził, że atakami na rafinerie Zełenski powoduje wzrosty cen ropy, która potrzebna jest na całym świecie:
- Jeśli powiesz mi, że Zełenski znowu atakuje rafinerie,
to jedyne, co osiąga, to wzrost światowych cen ropy
- powiedział dziennikarzowi telewizji Newsmax amerykański prezydent.
- Cóż, uważam, że to hańba. Jest mnóstwo innych celów. (…)
Jest wiele celów, które można zaatakować
. Ale kiedy atakujesz rafinerie, w których produkuje się olej napędowy, którego potrzebujemy my i cały świat, to nie przysługujesz się w ten sposób światu - dodał.
Trump stwierdził też, że Zełenski jest
trudniejszym partnerem do rozmów o zakończeniu wojny niż Putin
:
- To powinno się wkrótce skończyć. Myślę, że tak naprawdę obaj chcieliby, żeby to się zakończyło, ale uważam, że Zełenski jest trudniejszym partnerem do rozmów niż Putin - powiedział i jednocześnie zasugerował, że w Ukrainie powinny odbyć się wybory prezydenckie, w których wybrano by nowego przywódcę.