
fot. East News / X @donaldtusk
W związku z ostatnią serią rozmów liderów państw europejskich i USA i niepojawieniem się w delegacji polskiego przedstawiciela głośno zrobiło się na temat relacji na linii prezydent - premier.
Rzecznik rządu na początku tygodnia mówił, że
premier Donald Tusk
ustalił z
prezydentem Karolem Nawrockim
, że to ten drugi będzie reprezentował Polskę w rozmowach z USA. Z kolei otoczenie prezydenta podkreślało, że Karol Nawrocki ma pojawić się w USA 3 września z oficjalną wizytą.
Adam Szłapka został wczoraj zapytany
o relacje między rządem a Pałacem Prezydenckim
. Polityk stwierdził, że dotychczas wszystko odbywa się zgodnie z zasadami:
-
Wszystkie zasady konstytucyjne i dobrej współpracy zostały zachowane
. Strona rządowa na bieżąco przekazywała informacje prezydentowi - zapewnił
Do sytuacji postanowił odnieść się też premier Donald Tusk. W mediach społecznościowych zaapelował on, by
dać trochę czasu Karolowi Nawrockiemu
:
"Dajmy trochę czasu prezydentowi i jego kancelarii. Polska na zewnątrz wymaga jednolitego działania i współpracy wszystkich instytucji państwowych, a współpraca wymaga wzajemnej cierpliwości i zrozumienia.
Pierwsze koty za płoty
" - napisał.