
Fot. X @chrzanikx
Kilka dni temu
Wirtualna Polska
informowała o kontrowersjach związanych z powitaniem jednego z członków pielgrzymki kibiców przez prezydenta
Karola Nawrockiego
. Dziś głos w sprawie zabrał doradca prezydenta, który twierdzi, że Nawrocki nie posiadał wiedzy na temat sytuacji prawnej powitanego przez prezydenta mężczyzny.
Z doniesień Wirtualnej Polski wynika, że 10 stycznia podczas XVIII Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców doszło do szeroko komentowanego przywitania jednego z kibiców przez prezydenta Karola Nawrockiego. Podczas sobotniego spotkania na jasnej Górze, Nawrocki miał
uścisnąć
w geście powitania mężczyznę stojącego na czele grupy kibiców, kierując do niego słowa
"Jagiellonia"
. Jak się później okazało, prezydent w ten sposób przywitał się z
Tomaszem P.
, znanym w środowisku kibiców pod pseudonimem "Dragon", nieprawomocnie skazanym w 2024 roku na sześć lat więzienia za propagowanie
na*izmu, prowadzenie gangu oraz liczne pobicia
. Mężczyzna miał stać na czele gangu pseudokibiców Jagiellonii Białystok. Obecnie Tomasz P. czeka na wyrok sądu drugiej instancji. Nagranie uwieczniające powitanie kibiców przez preyzdenta zamieszczono na profilu Kancelarii Prezydenta w serwisie X. Następnie zostało ono usunięte.
Już wcześniej w sprawie budzącego wątpliwości powitania wypowiadał się
Rafał Leśkiewicz rzecznik prasowy prezydenta
, który potwierdził, że Nawrocki wziął udział w mszy świętej, a następnie wygłosił przemówienie do zgromadzonych pielgrzymów. Jak przekazał, w związku z uczestnictwem w wydarzeniu publicznym, jak zwykle przy tej okazji, była możliwość krótkich przywitań z prezydentem. Karol Nawrocki miał jednak nie wiedzieć o nieprawomocnym wyroku skazującym Tomasza P.
- Okoliczności związane ze skazaniem jednego z uczestników sobotniego spotkania
nie były panu prezydentowi znane -
stwierdził Leśkiewicz.
Głos w sprawie zabrał również
doradca Karola Nawrockiego, Jakub Banaszek
, który w programie
"Graffiti"
zapewnił, że prezydent nie był świadomy sytuacji prawnej mężczyzny. Dodał również, że Tomasz P. nie został prawomocnie skazany i wciąż oczekuje na wyrok sądu drugiej instancji.
- Przypominam, że pan prezydent nie był tylko teraz na pielgrzymce kibiców, ale również w ubiegłym roku. Nie ukrywał, że szanuje sportowców, szanuje grupy, które wspierają swoje drużyny i zauważyłem, że gdzie się pan prezydent nie pojawił podczas tej pielgrzymki, wszyscy chcieli się właśnie tak serdecznie z panem prezydentem przywitać.
Euforia z drugiej strony powodowała, że często to powitanie było takie, a nie inne
- wyjaśnił.
Banaszek wskazał również, że jeszcze przed objęciem stanowiska prezydenta, Nawrocki działał na rzecz "budowania postaw, które miały na celu chociażby
resocjalizację
".