Logo
  • DONALD
  • KRÓLIKOWSKI WYCOFAŁ SIĘ "NA NAJMANA", POKRĘCIŁ, NIBY PRZEPROSIŁ, A NA KONIEC OŚWIADCZYŁ, ŻE ZNIKA Z INTERNETU

Królikowski wycofał się "na Najmana", pokręcił, niby przeprosił, a na koniec oświadczył, że znika z internetu

05.04.2022, 11:45
W ostatnich dniach polskie social media zalała krytyka
Antoniego Królikowskiego
, który postanowił wypromować swoją nową federację freak fightową wojną w Ukrainie. Aktor zapowiedział
walkę pomiędzy "fake Putinem" i "fake Zełeńskim"
, a środki pozyskane z biletów i PPV miały zostać przekazane na pomoc Ukrainie:
 
Na sprawę natychmiast zareagował
prezydent Opola
, gdzie miała odbyć się walka. Zapowiedział, że nie poinformowano go o szczegółach imprezy, jednak w związku z tymi zapowiedziami podejmie działania, by ją odwołać. W odpowiedzi na reakcję internautów i osób publicznych,
Królikowski zamieścił wyjaśnienie
na swoim koncie na Instagramie, w którym tłumaczył, że kontrowersje dają najlepsze zasięgi i najlepiej przekładają się na finanse:
 
Dziś w nocy celebryta
opublikował na Instagramie nagranie
, które podpisał słowem: "przepraszam".
- W związku z ostatnimi wydarzeniami chcę ogłosić, że
rezygnuję ze współpracy z federacją Royal Division
. Promowanie gali skojarzeniami z tą okropną, potworną wojną za naszą wschodnią granicą, było złą drogą. To było złe. Ponoszę tego konsekwencje i zrobię wszystko, żeby pomóc ofiarom wojny na Ukrainie - powiedział w zamieszczonym oświadczeniu.
Zaznaczył, że w pierwszej kolejności musi jednak zadbać o swoje zdrowie i
zniknąć z internetu
.
- Ostatnie miesiące to dla mnie ciężki czas. Nie mogę udawać, że wszystko jest okej, że jestem zdrowy i silny. Muszę się wykurować, bo mam dla kogo żyć - wyznał Królikowski.
Przedstawiciele Royal Division również 
zabrali głos w sprawie głośnej walki sobowtórów
. Na oficjalnym instagramowym profilu federacji potwierdzili słowa aktora o zerwaniu współpracy oraz przeprosili za "prowokację".
"Szanowni Państwo, w związku z ostatnim wydarzeniem (mającym miejsce podczas konferencji prasowej), oraz biorąc pod uwagę głosy opinii publicznej,
Federacja Royal Division oraz jej dotychczasowy włodarz medialny postanawiają zakończyć współpracę
. Prowokacja przy udziale sobowtórów następująco: prezydenta Ukrainy oraz prezydenta Rosji była obrzydliwa i nieetyczna - za co każdego z Państwa najmocniej przepraszamy" - czytamy.
Zaznaczyli, że inicjatywa nigdy nie powinna mieć miejsca, dlatego całkowicie wycofują się z prowokacji oraz utrzymują postanowienie o przekazaniu dochodu z walki wieczoru na rzecz ofiar wojny w Ukrainie.

Dokarm kaczkę na Patronite

Zobacz nasz manifest, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA