zapowiedział, że Władimir Putin poniesie konsekwencje za ingerowanie w amerykańskie wybory.
Nazwał także Putina "zabójcą".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Wypowiedzi prezydenta USA nie spodobały się władzom Rosji, która wezwała z Waszyngtonu do Moskwy swojego ambasadora, Anatolij Antonowa, by porozmawiać o zapobieganiu
"nieodwracalnemu pogorszeniu się stosunków rosyjsko-amerykańskich".
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa stwierdziła, że nie pamięta przypadku wezwania ambasadora w USA do kraju na konsultacje. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził z kolei, że
Kreml jest zdania, że prezydent USA Joe Biden nie chce nawiązywać stosunków z Rosją:
- Nie chciałbym w reakcji wiele mówić; powiem tylko, że są to bardzo złe wypowiedzi prezydenta USA. W sposób oczywisty nie chce on nawiązywać relacji z naszym krajem i będziemy dalej wychodzić z takiego założenia - powiedział Pieskow.
Do słów prezydenta Bidena odniósł się
także Władimir Putin, który żył mu zdrowia:
- Jeśli chodzi o wypowiedź mojego amerykańskiego kolegi, to tak jak powiedział, rzeczywiście znamy się osobiście. Co bym mu odpowiedział? Powiedziałbym mu "na zdrowie".
Życzę mu zdrowia, mówię to bez ironii i żartów.
To po pierwsze. Po drugie, jeśli mówić szerzej na ten temat, to w historii każdego narodu i państwa jest wiele wydarzeń bardzo trudnych, bardzo dramatycznych i krwawych. Kiedy jednak oceniamy innych ludzi, a nawet inne państwa i narody, to zawsze jakby przeglądamy się w lustrze. Zawsze widzimy tam siebie.
Pamiętam, że w dzieciństwie, kiedy kłóciliśmy się na podwórku, to zawsze mówiliśmy: kto się przezywa, tak sam się tak nazywa
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.