Logo
  • DONALD
  • RYBNIK: SPOTKANIE KONFEDERACJI SKOŃCZYŁO SIĘ ZMASOWANYM HEJTEM WOBEC MEDYKÓW LOKALNEGO SZPITALA

Rybnik: spotkanie Konfederacji skończyło się zmasowanym hejtem wobec medyków lokalnego szpitala

26.01.2022, 13:30
18 stycznia odbyło się spotkanie 
Parlamentarnego Zespołu ds. Nadużyć i Naruszeń Prawa
w związku z COVID-19. To organ, który składa się z czterech posłów Konfederacji i w zasadzie jest częścią projektu
"Norymberga 2.0"
, również realizowanego przez Konfederację i inne osoby, które nie wierzą w pandemię.
"Wspólnie gromadzimy użyteczne procesowo dowody przestępstw i zbrodni popełnionych pod pretekstem pandemii. Jest nas coraz więcej - setki odwiedzających naszą stronę zgłaszają pogwałcenie prawa przez rząd lub wykonawców jego woli, a nasz zespół każdego dnia powiększa się o nowych specjalistów, ekspertów i działaczy" - tłumaczą działacze "Norymbergi 2.0".
Podczas spotkania online podjęto m.in. temat
śmierci 32-letniej Anny
, pacjentki 
Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala nr 3 w Rybniku
. O sprawie było głośno w grudniu. Kobieta zgłosiła się do szpitala z bólem w klatce piersiowej. Według relacji jej rodziny, musiała jednak czekać na SOR około 8 godzin na test na koronawirusa. Po uzyskaniu negatywnego wyniku lekarze zdecydowali o transporcie pacjentki do kliniki w Katowicach. Kobieta zmarła po drodze, w karetce. Jej rodzina zarzuciła szpitalowi, że ten dopuszcza się
segregacji sanitarnej
, kobieta była bowiem niezaszczepiona.
Dyrekcja szpitala podkreślała w rozmowie z mediami, że placówka absolutnie nie dzieli pacjentów. W przypadku zagrożenia życia pacjent trafia na oddział od razu, bez wykonywania testu. Stan 32-letniej Anny nie został jednak oceniony jako zagrażający życiu.
- Nie prowadzimy statystyk – zaszczepieni, niezaszczepieni. Pacjent to pacjent, robimy wszystko by udzielić pomocy, natomiast procedury są jasne w całym kraju. Pacjenci są oznakowani z czasem oczekiwania - mówiła kierująca szpitalem
Ewa Fica
Jak dodaje, dokumentacja w sprawie przypadku 32-latki została zabezpieczona i czeka na zgłoszenie policji lub prokuratury.
O sprawie szeroko pisał lokalny portal
rybnik.com.pl
Sprawą zainteresowali się jednak politycy Konfederacji. Na spotkaniu ich zespołu, które trwało ponad 5 i pół godziny, politycy zarzucili szpitalowi m.in.
fałszowanie dokumentacji
. Szczególnie zaangażowany w sprawę był
Adam Kania
, asystent Grzegorza Brauna, o preparowaniu dokumentów mówił też sam Braun. Przedstawiciele szpitala tłumaczyli, że nic takiego nie ma miejsca. 
- Poseł Grzegorz Braun zarzucając rybnickiemu szpitalowi fałszowanie dokumentacji zdecydowanie się zagalopował. Ja wiem, że może on nie być świadomy procedur regulujących obieg dokumentów w placówkach medycznych - mówił rzecznik szpitala
Maciej Kołodziejczyk
Po spotkaniu zesołu Konfederacji, które transmitowane było na Facebooku lekarze i pracownicy szpitala
zaczęli jednak otrzymywać groźby na swoje skrzynki mailowe
. W komentarzach na profilu Norymbergi 2.0 i Konfederacji Korony Polskiej nie brakuje z kolei hejtujących medyków, wulgarnych komentarzy. 
"Ten covidowy faszysta w białym kitlu, który doprowadził do śmierci pani Anny, poniesie surowe konsekwencje. Tak będzie z każdym covidowym faszystą. Nie liczcie, że się wam to upiecze. Egoistyczni mordercy. Jak można dla kasy zabijać ludzi" - brzmi jeden z nich. 
Dyrektor szpitala alarmowała, że
skala hejtu staje się coraz większa
- Skala hejtu na służbę zdrowia jest coraz większa. Ja rozumiem, że możemy różnić się w poglądach na kwestię szczepień. Natomiast sugerowanie, że nasi lekarze zabijają ludzi dla pieniędzy, bo takiego maila też odebraliśmy, jest już przestępstwem. Rybniccy lekarze leczą, pomagają i robią to z pełnym zaangażowaniem - mówi Ewa Fica w rozmowie z rybnik.com.pl.
- Obserwujemy to co się dzieje i 
naprawdę zaczynamy się bać.
Nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie i do czego może się posunąć w swoim działaniu. Zawsze trzeba brać pod uwagę, że na mailach czy wpisach w portalach społecznościowych się nie skończy - dodaje jej zastępca,
Janusz Kowalski
.
Rzecznik szpitala zapowiada kroki prawne. 
- Po posiedzeniu Zespołu ds. Nadużyć i Naruszeń Prawa w związku z COVID-19 otrzymaliśmy drogą mailową kolejne pogróżki. Tym razem jedna z nich była w zasadzie skierowana do konkretnego lekarza, który wziął udział w tym posiedzeniu odpowiadając na pytania posłów. Dołączymy je do dokumentacji, którą złożyliśmy w prokuraturze po tym, kiedy w grudniu w ciągu kilku dni otrzymaliśmy pierwsze maile naszym zdaniem wyczerpujące co najmniej znamiona znieważenia - mówi Maciej Kołodziejczyk.
- Monitorujemy także portale społecznościowe. Nie ma naszej zgody na to, by podważać kompetencje zawodowe lekarzy rybnickiego szpitala, nazywać ich "mordercami" którzy "torturują pacjentów" - dodaje. 

Dokarm kaczkę na Patronite

Zobacz nasz manifest, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA