Logo
  • DONALD
  • ROSATI: OJCIEC MOJEGO DZIECKA NIE PŁACI ALIMENTÓW, O PIENIĄDZE MUSZĘ SIĘ PROSIĆ

Rosati: ojciec mojego dziecka nie płaci alimentów, o pieniądze muszę się prosić

14.04.2019, 13:18
Po tym, jak
Weronika Rosati
ujawniła, że była
ofiarą przemocy domowej
, jej były partner,
Robert Śmigielski
stanowczo zaprzeczał tym oskarżeniom. W oświadczeniach przesyłanych do mediów zaznaczał, że nigdy nie stosował przemocy, a Rosati utrudnia mu kontakt z dzieckiem. W dodatku
żądania finansowe
aktorki miały
"eskalować z każdym dniem"
.
W tym tygodniu
Super Express
poinformował, że Rosati walczy w sądzie o alimenty dla swojej córki w wysokości
22 tysięcy miesięcznie
. Dotychczas Śmigielski miał płacić na Elizabeth 4 tysiące złotych miesięcznie. 
"Pełnomocnik Rosati wysłał Śmigielskiemu gotowe pismo, w którym aktorka żąda 22 tys. zł alimentów miesięcznie. Dodatkowo chce, aby stałym miejscem zamieszkania dziecka było miejsce zamieszkania matki. Ojciec mógłby widywać córkę nie rzadziej niż raz w miesiącu przez kilka godzin" - twierdził
Super Express
.
Rosati postanowiła skomentować te doniesienia na Instagramie. Tłumaczy, że
nie ma z jej strony żadnego żądania
 'w kosmicznej kwocie 22 tys.". Informuje przy tym, że
Śmigielski nie płaci alimentów
i co miesiąc "musi się prosić o pieniądze". Podkreśla, że córka jest na jej utrzymaniu. 
"Zostałam zepchnięta do roli matki proszącej, której ojciec Dziecka narzucił kwotę alimentów, których.....
tak, zgadliście, nie płaci!
Co miesiąc
muszę się prosić o pieniądze na podstawowe potrzeby Eli
. A Eli i tak jest na moim utrzymaniu" - pisze.
Aktorka udostępniła przy okazji fragment wywiadu ze Śmigielskim z 2013 roku, w którym jej były partner mówi, że ma
czwórkę dzieci
. Jak zauważa Weronika,
"zapomniał"
 o tym, że w momencie gdy udzielał wywiadu,
dzieci miał siedmioro
.
"
Czy kolejnym etapem będzie
zapomnienie
 o Eli
tak jak w tym wywiadzie
zapomniał
 o trójce swoich dzieci (w momencie, gdy go udzielał miał ich siedmioro, w wywiadzie jest ich tylko czworo)? Na razie zapomniał o tym, że od pół roku staram się o porozumienie wychowawcze, podczas gdy on..... udając dobre chęci wobec wszystkich zakłada sprawę w sądzie.
Dość milczenia, to też jest przemoc!
Lekarz nie jest Bogiem!?".

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »

Źródła:

1. pozwólcie, ze Wam opowiem jak jest naprawdę: oczywiście nie ma żadnego żądania z mojej strony alimentów w kosmicznej kwocie 22 tys.! Na razie zostałam zepchnięta do roli matki proszącej, której ojciec Dziecka narzucił kwotę alimentów, których..... tak, zgadliście, nie płaci! Co miesiąc muszę sie prosic o pieniądze na podstawowe potrzeby Eli. A Eli i tak jest na moim utrzymaniu 😊 Czy kolejnym etapem będzie „zapomnienie" o Eli tak jak w tym wywiadzie „zapomniał" o trójce swoich dzieci (w momencie, gdy go udzielał miał ich siedmioro, w wywiadzie jest ich tylko czworo)? Na razie zapomniał o tym, że od pół roku staram się o porozumienie wychowawcze, podczas gdy on..... udając dobre chęci wobec wszystkich zakłada sprawę w sądzie 😊 dość milczenia, to też jest przemoc! Lekarz nie jest Bogiem! #metoo @metoomvmt #lekarzniejestbogiem ps. jest to tresc wywiadu Roberta Śmigielskiego z 2013 roku http://www.medexpress.pl/ludzie/lekarz-nie-jest-bogiem/12930/https://www.instagram.com/p/BwMCahBga-F/
2. jutro rozmowa z Magda Środa w @wysokieobcasy.pl @gazeta_wyborcza "Doświadczyłaś przemocy? Fizycznej, psychicznej, ekonomicznej, werbalnej. Nie wiem, która najgorsza, ale wiem, że nie mogłam i nie mogę uporać się mimo upływu prawie roku od rozstania z upokorzeniem, któremu byłam poddawana przez długi czas. Od pewnej chwili właściwie każdego dnia. Byłam niszczona jako człowiek, kobieta, aktorka, partnerka. Ciągle słyszałam: „jesteś zerem", „jesteś nic niewarta", „twój czas się skończył", „nikt cię nie chce oglądać" " kobiety po 30 nie są atrakcyjne seksualnie", "nikt ciebie ju nie zechce". Mieliśmy wspólne konto, na jego życzenie przestałam pracować - gdy mi się oświadczał mówił, że przejmuje nade mną odpowiedzialność, rozwiedzie się, będziemy mieć dzieci, rodzine. Miałam nie pracować, po pewnym czasie wręcz miałam zakaz pracy i wyjazdów, o ile mój partner nie zatwierdził projektu i roli. Miałam się skupić na tworzeniu domu i zajściu w ciążę. Zaufałam mu, bo byłam zakochana i ch...https://www.instagram.com/p/BuvRAqOA-03/
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA